Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nałęczowskie krupówki

Nałęczówki, bo tak będzie się nazywać okazały pasaż ze straganami, zastąpi targowisko straszące w tej chwili swoim wyglądem.
Niezadowoleni z tego są jedynie miejscowi handlarze. Twierdzą, że zostali sprzedani razem ze swoimi budkami. Targowisko przy ul. Poniatowskiego w Nałęczowie to kilkanaście budek z odzieżą, warzywami i owocami. W tygodniu nie ma tu dużego ruchu. Znacznie więcej handlujących i kupujących jest tylko w sobotę. Wygląd placu targowego jest daleki od ideału. Podczas deszczu robią się tu kałuże i powstaje prawdziwe bagno. Kiedy pobliski park Zdrojowy jest wizytówką miasta, to wygląd targu nie zmienia się od wielu lat. Właścicielem gruntu, na którym znajduje się targowisko, jest Nałęczowska Spółka Handlowa. - Nie stać nas było na samodzielne zainwestowanie w to miejsce - tłumaczy Grzegorz Kobus, prezes spółki. Dlatego NSH znalazła inwestorów, którzy wyłożą pieniądze potrzebne na zmianę wyglądu targowiska. - Znam Nałęczów i wiem, że jest tu potrzeba uporządkowania sprawy handlu. Mamy przychylność nowego burmistrza, który także się cieszy, że ktoś zajmie się tym zdegradowanym terenem - mówi Adam Kleczkowski, jeden ze współinwestorów. Nałęczówki swoim charakterem mają przypominać zakopiańskie Krupówki. Znajdą się tu niewielkie, zadaszone stragany na, których będzie można kupić m.in. pamiątki z Nałęczowa czy produkty sztuki ludowej. W budynku, gdzie obecnie funkcjonuje sklep budowlany, znajdzie się Karczma Nałęczowska. Tuż obok będzie scena z nagłośnieniem, fontanna i plac zabaw dla dzieci. Całość zostanie wybrukowana granitem. Zmiany na targowisku nie cieszą obecnych dzierżawców terenu, czyli handlarzy. - O niczym nie wiedzieliśmy, dostaliśmy jedynie wypowiedzenia umów. Jesteśmy zrozpaczeni, bo nie stać nas na warunki, jakie zaproponował nowy inwestor - mówi Joanna Siwek, jedna z handlujących. Koszt wynajęcia stoiska o pow. 5 mkw. to 510 zł w sezonie i 240 od listopada do marca. Niezadowoleni handlarze napisali petycję do Urzędu Miasta, w której protestują przeciwko zmianom. Podpisało się pod nią kilkadziesiąt osób. - To teren prywatny, urząd nie ma tu nic do rzeczy - ucina Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa. Budowa Nałęczówek ma się rozpocząć już na wiosnę. Inwestor planuje, że uda się ją zakończyć w tym samym roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama