Po pisance do euro (i luksusu)
Regionalizm czuje się świetnie w Krzczonowie
- 03.01.2007 18:24
Sztuka ludowa może być magnesem przyciągającym fundusze unijne. W Krzczonowie, który jest zagłębiem pisankarstwa, hafciarstwa i rzeźby ludowej są już tego efekty.
Remont domu kultury Krzczonowie został podzielony na kilka etapów. Teraz na salę konferencyjną adaptowana jest sala widowiskowa. Robotnicy wymieniają podłogi, kompletują wyposażenie.
- Mogliśmy sobie pozwolić na remont ośrodka dzięki funduszom unijnym - zdradza Teresa Gutek, kierownik Regionalnego Ośrodka Kultury. - Dlaczego dostaliśmy pieniądze unijne? Ze względu na regionalizm.Tu w Krzczonowie jest zagłębie sztuki ludowej. Okazało się to decydującą wartością. Opracowaliśmy dobry program i pieniądze przyszły.
- Sztuka ludowa zaczęła interesować młodych ludzi - wyjaśnia Elżbieta Noga, jedna z pracownic biblioteki. - Dziś najmłodszy członek Stowarzyszenia Twórców Ludowych ma 24 lata. Prowadzimy warsztaty z wielu dziedzin - pisankarstwa, haftu, rzeźby. Jest bardzo uczestników. Właśnie w tym celu będziemy wykorzystywać nową salę konferencyjną.
Wiele osób chce brać udział w warsztatach nie tylko z powodów patriotyzmu lokalnego, lecz także z chęci zarobienia dodatkowych pieniędzy. Wyroby ludowe wciąż cieszą się dużym powodzeniem. Na dodatek pisanki, stroiki, suche bukiety chętnie kupowane są w innych krajach unii.
Biblioteka ośrodka od siedemnastu lat prowadzi katalog materiałów regionalnych. Są tu duże zbiory o wadze historycznej, choć najcenniejsze księgi i kroniki z 1400 roku znajdują się w miejscowej kancelarii parafialnej.
- Ksiądz nam pozwolił zrobić kopię kroniki kościelnej - mówi jedna z bibliotekarek. - Są tam fascynujące zapiski o początkach Krzczonowa, o obiektach, których już od wieków nie ma, o mieszkańcach, którzy byli naszymi przodkami. To wszystko spisane od początków XV wieku.
Na półkach jest kilka setek opracowań, monografii, starych fotografii, które studiują osoby interesujące się regionem krzczonowskim.
- Coraz więcej osób zaczyna pisać wspomnienia i pamiętniki, i utożsamiają się z ziemią krzczonowską - przyznają w ośrodku.
Reklama












Komentarze