Reklama
Nie zapłacimy za błędy
Nowe władze zamierzają bliżej przyjrzeć się dokumentom dotyczącym lotniska w Niedźwiadzie
- 04.01.2007 15:22
Zarząd Województwa nie zamierza płacić za \"Studium wykonalności” dla lotniska w Niedźwiadzie, które na zlecenie poprzednich władz wykonała hiszpańska firma Ineco Ingenieria y Economia.
Faktura na niebagatelną kwotę 1,4 mln zł, która wpłynęła do urzędu pod koniec 2006 roku została odesłana z powrotem. - Podjęliśmy taką decyzję, ponieważ stoimy na straży publicznych pieniędzy, a ten dokument budzi wiele zastrzeżeń, są w nim błędy - wyjaśnia Krzysztof Grabczuk, członek zarządu województwa. - Zlecimy wykonanie specjalistycznej opinii na temat tego studium.
Decyzją zarządu oburzony jest Marian Starownik, przewodniczący rady nadzorczej spółki Międzynarodowy Port Lotniczy Lublin-Niedźwiada. - Słów mi po prostu brakuje! To podważenie wszystkiego, co do tej pory w sprawie lotniska zostało zrobione. Panowie zdenerwowali się, bo ten dokument nie zostawia suchej nitki na Świdniku. A przecież to najważniejszy dokument. Teraz już tylko dokumentacja techniczna i rusza budowa.
Dotarliśmy do wartego 1,4 mln zł \"Studium wykonalności”. Jako \"zidentyfikowany problem” dla lotniska w Niedźwiadzie rzeczywiście wskazuje ono projekt budowy lotniska w Świdniku, który \"odżywa w kolejnych kampaniach wyborczych”. Jednak na kilkuset stronach trudno doszukać się nowych treści, które już wcześniej nie byłyby publikowane w innych dokumentach, które powstały od 2000 roku w związku z planowaną inwestycją w Niedźwiadzie. Wszystkie one kosztowały w sumie ponad milion złotych.
- I to jest kwestia, która może rodzić pytanie: czy to było gospodarne? Bo o ile wartość wykupionych gruntów będzie rosła, to rola przynajmniej niektórych tych dokumentów jest dyskusyjna - dodaje Grabczuk.
Próbowaliśmy skontaktować się z polskim przedstawicielstwem Ineco, które w przygotowało studium. Żaden z telefonów do firmy w Warszawie nie działał. Podobnie jak polska strona www firmy Ineco.
Lotnisko w Niedźwiadzie, czy w Świdniku? Czytaj w dzisiejszym Magazynie Dziennika Wschodniego.
Reklama












Komentarze