Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Śledzą tropy seksafery w Lublinie

Prokuratorzy z Łodzi kontynuowali wczoraj przesłuchania byłych i obecnych działaczy lubelskiej Samoobrony.
Śledczy sprawdzają informacje przekazane przez Konrada Rękasa, byłego radnego wojewódzkiego i polityka Samoobrony. Mówił on m.in. o tym, jak w 2002 r. po libacji alkoholowej w Lublinie, pijany Andrzej Lepper ciągnął do łóżka dwie młode działaczki. Miał proponować seks również żonie Rękasa (była już przesłuchiwana). Wczorajsza „Rzeczpospolita” podała, że Rękas powtórzył prokuratorom plotki o molestowaniu mężczyzn przez działaczki Samoobrony. Wymienił nazwisko poseł Zofii Grabczan. Ta po przesłuchaniu przez prokuratora zapowiedziała podanie Rękasa do sądu. Posłanka nie odbierała naszych telefonów. Prokurator krajowy Janusz Kaczmarek powiedział wczoraj, że do prokuratury trafiło zawiadomienie od kobiety oskarżającej Andrzeja Leppera o molestowanie. Według naszych informacji, wczoraj kolejna osoba złożyła zawiadomienie w tej sprawie. Były działacz młodzieżówki Samoobrony (nie chce, żeby jego nazwisko wiązano w pracy ze sprawą seksafery): - Potwierdziłem to, co mówił Rękas, ale nie sytuację z Lepperem, tylko to, że Łyżwiński lubi „pomagać” młodym działaczkom. Łódzka prokuratura bada od grudnia, czy liderzy Samoobrony Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński dawali pracę w zamian za seks. (RP, PAP)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama