Reklama
Ukradł wódkę, wypił na miejscu i zasnął
Alkohol nie jednego już wpędził w kłopoty. Tym razem jego ofiarą padł 21-letni Dawid S. z gminy Łopiennik.
- 04.01.2007 17:04
Wczoraj w nocy włamał się do baru Targowa przy ul. Kościuszki w Krasnymstawie.
– Była północ, gdy włączony alarm obudził właściciela pubu – relacjonuje Sławomir Dulniak, rzecznik krasnostawskiej policji. – Mężczyzna zadzwonił do jednej z pracownic. Oboje poszli zobaczyć, co się tam dzieje. Zastali uchylone okno. Gdy weszli do środka okazało się, że najprawdopodobniej ktoś tam buszował. Zginęły jakieś drobiazgi, ale nie przedstawiły one większej wartości. Być może dlatego nie zdecydowali się na wezwanie policji. Zamknęli okno i wrócili do domu.
Rano, gdy kobieta przyszła do pracy, znów ujrzała uchylone okno. Nie miała już wątpliwości, że należy zawiadomić policję. Z baru zniknęło kilka butelek wódki, papierosy i bilon. Jeszcze przed przybyciem policji wraz z właścicielem zaczęli penetrować teren wokół baru. Na jego tyłach, w toalecie, zastali śpiącego Dawida S. Na podłodze stały butelki z wódką, jedna niemal pusta. Było też piwo i papierosy, a w kieszeni skradzione pieniądze.
– Mężczyzna był kompletnie pijany – mówi Dulniak. – Z trudnościami, ale udało się zbadać stan jego trzeźwości. W wydychanym powietrzu miał ponad 2,6 prom. alkoholu. Zostanie przesłuchany dopiero, gdy wytrzeźwieje. (SZER)
Reklama












Komentarze