Komendant oskarżony
Prokuratura rejonowa w Zamościu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Rodakowi.
- 05.01.2007 19:07
Wiceszef lubelskiej policji odpowie za nieumyślne spowodowanie wypadku. Grozi mu do trzech lat więzienia. Konsekwencji służbowych najprawdopodobniej nie poniesie.
– Oskarżyliśmy komendanta o świadome naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, co w konsekwencji doprowadziło do nieumyślnego wypadku, w którym ranne zostały dwie osoby – wyjaśnia Dorota Kamińska-Piluś, szefowa zamojskiej prokuratury.
Chodzi o wypadek, do którego we wrześniu doszło w Hutkach na Zamojszczyźnie. Rodak nie zatrzymał się przed znakiem stop i jego laguna zderzyła się z jadącym prawidłowo audi.
Zaraz po zdarzeniu, decyzją komendanta głównego policji, Rodak miał być urlopowany. Skorzystał jednak ze zwolnienia lekarskiego. Kiedy prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania wypadku, zapadła decyzja o zawieszeniu komendanta w czynnościach służbowych na miesiąc i obniżeniu na ten czas poborów o połowę. Co czeka go teraz? – Okres zawieszenia komendanta Rodaka kończy się w sobotę. Kolejne decyzje zostaną podjęte w poniedziałek – usłyszeliśmy wczoraj od podkom. Słowomira Weremiuka z Komendy Głównej Policji.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przełożeni Rodaka nie zamierzają, przynajmniej do czasu wydania wyroku, wyciągać wobec niego żadnych konsekwencji. Dlatego najprawdopodobniej po niedzieli wróci do pracy. (AK)
Reklama

Komentarze