Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uzupełnią skład rad

W kilku gminach na Zamojszczyźnie trzeba będzie powtórzyć wybory
W Radzie Miasta Tarnogród do obsadzenia jest jedno miejsce. Wybory uzupełniające zostaną przeprowadzone równie w gminie Ulhówek. Mandat może stracić radna ze Zwierzyńca. W Radzie Miasta Tarnogród do objęcia jest mandat po Eugeniuszu Stróżu, który został wybrany na burmistrza. – Jeżeli radny w gminie poniżej 20 tys. mieszkańców zrzeknie się mandatu lub nie może go pełnić z innych przyczyn, to w myśl przepisów ordynacji wyborczej przeprowadzane są wybory uzupełniające – informuje Anna Chrzan, dyrektor zamojskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. Wyborcy z tarnogrodzkiej dzielnicy Przedmieście Płuskie (okręg wyborczy nr 7) pójdą do urn 25 lutego. Wczoraj minął termin zawiadamiania komisarza wyborczego o utworzeniu komitetów wyborczych. Do południa wymóg ten spełniły dwa komitety – Komitet Wyborczy Wyborców „Jedność” i KWW „Nasze Sołectwo”. Kandydatów na radnego można zgłaszać do 26 stycznia. Podobna sytuacja jest w gminie Ulhówek, gdzie miejsce w radzie zwolnił wójt Łukasz Kłębek. Chodzi o okręg wyborczy nr 2, obejmujący Rzeplin i Rzeplin Osadę. Wybory uzupełniające do Rady Gminy Ulhówek odbędą się 11 marca. Z zasiadaniem w Radzie Miejskiej Zwierzyńca może się wkrótce pożegnać Maria Kończuła z Soch (okręg wyborczy nr 1), która startowała z listy Zamojskiego Stowarzyszenia Samorządowego i wygrała zaledwie jednym głosem z Mirosławem Masztalewiczem (PSL). Ważność wyborów zakwestionował jednak pełnomocnik Komitetu Wyborczego PSL. – Naszemu kandydatowi obwodowa komisja wyborcza uznała co najmniej dwa głosy za nieważne – wskazuje Jan Słomiany, który złożył protest wyborczy. Po jego rozpoznaniu Sąd Okręgowy w Zamościu unieważnił wybór Marii Kańczuły na radną i nakazał ponownie przeliczyć głosy. Jeżeli Masztalewicz zdobył ich więcej, z marszu zastąpi w radzie swoją rywalkę. Postanowienie zamojskiego sądu nie jest prawomocne, bo na rozpatrzenie w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie czeka zażalenie Marii Kańczuły. Nic nie udało się natomiast wskórać w sądzie mieszkańcom Ubrodowic (gm. Hrubieszów) oraz Strzyżowa i Łuszkowa (gm. Horodło), którzy – w protestach wyborczych – podnosili, że w ich okręgach mogło dojść do fałszowania wyników wyborów. Sąd Okręgowy w Zamościu nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama