Biskup Cisło chce być zlustrowany
Komisja historyczna Episkopatu Polski bada mikrofilmy dokumentujące kontakty SB z trzema znanymi lubelskimi duchownymi
- 11.01.2007 17:01
Tak twierdzi nasze źródło z kręgów kościelnych. Nie wiadomo, czy są to materiały o agenturalnej przeszłość hierarchów, czy jedynie opisujące standardowe spotkania oficerów z duchownymi.
Na pytanie, o których lubelskich duchownych mówią mikrofilmy, ks. dr Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, odpowiada: - Nie jestem upoważniony do podawania jakichkolwiek danych personalnych dotyczących prac badawczych Kościelnej Komisji Historycznej. Jeśli będę mógł zakomunikować nazwiska, ogłoszę je lub podam pseudonimy.
- Wszystko jest do sprawdzenia. Ale trzeba dotrzeć do dokumentów, a nie wymigiwać się stwierdzeniem, że 95 proc. materiałów zaginęło. Akta znajdują się w IPN w Warszawie w postaci mikrofilmów - mówi nasz informator. - Wprawdzie komisja powołana przez arcybiskupa Józefa Życińskiego miała zbadać, jak było inwigilowane środowisko KUL, ale jakoś nie dotarła do źródeł informacji w stolicy.
Przewodniczący lubelskiej komisji, prof. Janusz Wrona: Nie komentuję prac swojej komisji ani tej działającej przy episkopacie.
Tymczasem wczoraj Kurier Lubelski napisał, że lubelski biskup pomocniczy Mieczysław Cisło mógł być tajnym współpracownikiem o kryptonimie \"Rzymianin\", zarejestrowanym przez wydział IV KW MO w Lublinie w 1975 r. Miał współpracować do 1988 r. i informować o innych kapłanach, raportować o przygotowaniach do wizyty papieża Jana Pawła II w Lublinie. Za przekazywane informacje miał pobierać wynagrodzenie.
Biskup Cisło stanowczo zaprzeczył tym pogłoskom. - Nic nie wiem o tym pseudonimie, niczego nie podpisywałem, nie brałem żadnych pieniędzy. Trudno się obronić, gdy nie ma żadnych dokumentów. Od kogo miałbym brać, jeśli nie miałem kontaktów? - pytał biskup Cisło.
Dziś odbędzie się spotkanie biskupów w Warszawie. Metropolita lubelski abp Józef Życiński spodziewa się, że duchowni przyjmą wspólną linię postępowania w sprawie lustracji. Natomiast swoje doświadczenia ze służbami PRL arcybiskup opisze w najbliższym wydaniu Tygodnika Powszechnego.
Arleta Kubicka, (pap)
Reklama
Komentarze