Wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Przedstawiamy sylwetki czterech spośród kilku tysięcy wolontariuszy z naszego regionu
- 12.01.2007 19:04
- Z naszej szkoły na zbiórkę wybierają się głównie klasy szóste. Ja chodzę dopiero do piątej, ale też chcę zbierać pieniądze. Bo przecież chodzi o pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych. No a chorym dzieciom trzeba pomagać i nie jest ważne, ile ma się lat. Jak będę chodziła z puszką, to będę się do dorosłych dużo uśmiechać. • Not. i fot.
(jaś)
- Po raz pierwszy będę zbierać pieniądze. Zawsze chciałam pomagać ludziom, a orkiestra, to znakomita do tego okazja. Przyznaję też, że Jurek Owsiak, to mój idol. Będę zbierać od samego rana do 17. Liczę, że uda mi się zebrać naprawdę dużo pieniędzy. •
(rys)
- W kweście wezmę udział po raz drugi. Uważam, że warto poświęcić ten dzień na to, by pomóc innym. Zamierzam wyruszyć z puszką już o 6 rano i zbierać pieniądze aż do 18. Nie pamiętam ile zebrałem przed rokiem, ale tym razem wiem, gdzie czekać na darczyńców. •
Not. (rys)
- Już trzynasty raz będę uczestniczyć w zbieraniu datków na WOŚP. Wcześniej chodziłem w Warszawie i w Dęblinie, a teraz trzeci raz w Białej Podlaskiej. Chociaż w poniedziałek mam egzamin z socjologii na UMCS, to jednak muszę dzień w roku poświęcić na zbieranie pieniędzy na ratowanie chorych dzieci. Nawet, gdy niekiedy spotkani ludzie kręcą nosem, to ważniejsza jest szlachetna idea. Człowieka wzbogaca taka chęć pomocy innym ludziom. • (pim)
Reklama












Komentarze