Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Nieoczekiwana zmiana

Nowy zarząd, nowe wyzwania - tak Jerzy Wereszczak, prezes Tomasovii komentuje zmianę na ławce trenerskiej czwartoligowca.
W weekend działacze klubu postanowili rozstać się z Jerzym Bojko, a jego następcą został Zbigniew Kuczyński, który jesienią prowadził piątoligową Koronę Łaszczów. Zmiana na ławce trenerskiej była zaskoczeniem dla wielu. Jednak jak przyznaje sam zainteresowany... - Spodziewałem się tego. Oczywiście, że żal odchodzić, ale teraz przynamniej będę miał czas na odpoczynek - nie ukrywa Jerzy Bojko. Skąd więc, były już szkoleniowiec Tomasovii, spodziewał się dymisji? - Ta decyzja dojrzewała od paru miesięcy. Zarząd ma inne zapatrzenie chociażby na trening, czy styl gry. Na pewno nie działaliśmy nerwowo. Wszystko zostało przemyślane - podkreśla prezes klubu. Po półrocznej przerwie, Zbigniew Kuczyński powraca do pracy w IV lidze. - Nie ukrywam, że mam jednak pewne wyrzuty sumienia. W Łaszczowie rozpocząłem pewien etap i niestety nie zakończę go - mówi nowy szkoleniowiec Tomasovii i jak sam podkreśla od razu bierze się ostro do pracy. - Pierwszą rzeczą będzie uzupełnienie składu. Sama młodzież nie pociągnie zespołu. Potrzebujemy czterech doświadczonych piłkarzy. Za wcześnie jest jeszcze, aby mówić o konkretnych nazwiskach, nie mniej wzmocnień wymaga każda formacja - dodaje Zbigniew Kuczyński. - W temacie transferów trener ma wolną rękę. Niech ściągnie takich zawodników, jakich potrzebuje. Najważniejsze, aby zrealizował cel - podkreśla prezes Wereszczak. A przed Kuczyńskim, działacze klubu zawiesili wysoko poprzeczkę. Zajmująca na półmetku rozgrywek ósme miejsce Tomasovia na finiszu zmagań ma być sklasyfikowana w pierwszej \"czwórce”. Mało tego... - W przyszłym sezonie chcemy awansować do III ligi i pozostać w niej jak najdłużej! - zdradza prezes. Nie wiadomo jeszcze, jak na zmianę szkoleniowca zareagują piłkarze. Nie wykluczone, że z Tomaszowa zdecydują się jednak odejść Michał Janeczko i Piotr Wójcik. W piątek natomiast z klubem pożegnał się Piotr Kapłon. Akces gry zgłosił z kolei, powracający zza granicy Kamil Droździel.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama