Sędziowie nie dojechali
W trzecim spotkaniu kontrolnym trzecioligowcy z Zamościa przegrali z występującą o klasę niżej Siarką Tarnobrzeg, ale zostawili dobre wrażenie.
- 11.02.2007 17:44
- Chcieliśmy zobaczyć jak procentują nasze przygotowania nad wybieganiem, szybkością i wytrzymałością zawodników - zastrzega Czesław Palik.
Jeśli sypie gęsty śnieg, w wynajmującym obiekt klubie rezyduje jedynie sprzątaczka i nie ma komu zapalić światła na boisku, uwzględniając, że w rolę sprawiedliwego musiał wcielić się asystent trenera, ponieważ arbitrzy wytypowani przez LZPN do Łęcznej nie dotarli. Musiało być ciekawie - nie ukrywali irytacji piłkarze obu zespołów. Czesław Palik niechętnie wrzuca kamyczek do ogródka organizatorów: Jeszcze w dniu meczu dzwoniłem do Łęcznej i pytałem czy przywieźć własnych sędziów. Udzielono mi odpowiedzi, że Górnik zgłasza sparingi do okręgowego związku, a okręg wysyła sędziów. A tu proszę. Wyszedł klops. Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy - mówi trener Hetmana. Chcąc nie chcąc w rolę rozjemcy wcielił się asystent Palika - Włodzimierz Kwiatkowski.
W pierwszej połowie na boisko wybiegł pierwszy garnitur zamościan. - Optymalne ustawienie zespołu mam już w głowie. Pomimo trudnych warunków atmosferycznych staraliśmy się grać szybką piłkę i można być coraz większym optymistą - ocenia Czesław Palik. W nowej roli - prawego obrońcy wystąpił Maciej Kleszcz. - Gra na tej pozycji nie robi mi różnicy. Lubię grać ofensywnie i podłączać się do akcji - deklaruje zawodnik. Wysoką dyspozycję potwierdził Ireneusz Baran, który nie tylko ponownie wpisał się listę strzelców, ale również imponował dokładnymi, prostopadłymi podaniami.
Po zmianie stron zagrali ci, którzy zdaniem szkoleniowców, mieli mocno naciskać na \"starych”. - A i tak w drugiej połowie najlepszy na boisku był Kwiatkowski i... cały zespół Siarki - skomentował grę zmienników awaryjny sędzia. Dobrych sytuacji strzeleckich nie wykorzystał Łukasz Giza i Rafał Domański. W dodatku, po zderzeniu Artura Chałasa z Sergem, ten pierwszy utykając opuścił boisko. Grająca z przewagą jednego zawodnika Siarka zdołała dwukrotnie pokonać Michała Kiecanę. Szansa na rehabilitację nadarzy się już w najbliższą sobotę. Poprzeczka pójdzie jednak w górę. Formę \"hetmańskich” sprawdzi celująca w awans do II ligi Stal Rzeszów.
W najbliższych dniach formalnie z drużyną zwiąże się Maciej Pastuszka. - Dogadałem się z działaczami i obecnie jestem na etapie szukania mieszkania w Zamościu - wyjaśnia popularny \"Pasti”. Na celowniku Hetmana w dalszym ciągu znajduje się łęcznianin Dariusz Osuch. Szkopuł w tym, że młodego piłkarza widzi również u siebie Marek Maciejewski, który gwarantuje Osuchowi miejsce w pierwszym składzie. - Nie odpuszczamy tematu. Jesteśmy z Górnikiem w kontakcie - deklaruje Jan Kozyra, wiceprezes Hetmana.
Siarka Tarnobrzeg - Hetman Zamość 2:1 (0:1)
Bramki: Baran (35) - Szczytyński (61 i 90).
Siarka: Maj - Janas, Leptacz, Papierz, Kozłowski, Kabata, Hynowski, Gielarek, Łuczakowski, Pietrucha, Pyszczek. Oraz: Borkowski, Szczytyński, Krzemiński, M. Stępień, Staporski.
Hetman: Baranowski - Kleszcz, Wachowicz, Saramak, Waga, Chałas, Turczyn, Pastuszka, Nakoulma, Baran, Albingier. Oraz: Kiecana, Sowa, Sękowski, Serge, Solecki, Margol, Giza, Sobczyk.
Reklama













Komentarze