Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Transferowa posucha

Można już odliczać dni do rozpoczęcia rundy rewanżowej. Otwarcie drugiej części ligowego sezonu zaplanowano na 2 marca.
Wcześniej jednak - 24 lutego - zespoły przystąpią do rozgrywek Pucharu Ekstraklasy. Dlatego do przygotowania odpowiedniej formy, wyselekcjonowania podstawowego składu oraz dokonania ostatnich transferów pozostało bardzo mało czasu. Komu uda się to najlepiej? Południe Europy do wymarzony kierunek polskich drużyn w okresie zimowym. Największą popularnością cieszą się tradycyjnie Turcja, Hiszpania i Cypr. W tej chwili aż czternaście ekip przygotowuje się i rozgrywa sparingi w tych krajach. Wyjątkiem są tylko ŁKS Łódź i Pogoń Szczecin. Łodzianie postanowili nie wyjeżdżać za granicę z dwóch powodów - posiadają sztuczne boisko i... nie posiadają odpowiedniego budżetu. Natomiast \"Portowcy” jak zwykle wybrali się do Brazylii. Z prostej przyczyny - kadra tego zespołu oparta jest na piłkarzach z Ameryki Południowej. Runda jesienna była jedną z lepszych w ostatnich latach. Wiele spotkań, obfitujących w gole i emocje, stało na wysokim poziomie. Atrakcyjność rozgrywek podnosiły dodatkowo niespodzianki. Dwóch wielkich faworytów - Legia Warszawa oraz Wisła Kraków - tym razem musiało pogodzić się z wyższością GKS Bełchatów, Zagłębia Lubin i Korony Kielce. Trudno jednak liczyć na to, że ten układ zostanie zachowany do ostatniej kolejki. Jedyni będą bronili swych pozycji, inni je zaatakują. I tym bardziej należy się dziwić, że do tej pory w ekstraklasie nie dokonano spektakularnych zakupów. A jeśli już takie nastąpiły, to w odwrotnym kierunku, do lig zachodnich. Wiosną na krajowych stadionach nie zobaczymy najskuteczniejszych na półmetku Radosława Matusiaka, który z Bełchatowa przeniósł się do Palermo oraz Marcina Chmiesta, który Wodzisław zamienił na portugalską Bragę. Z kolei Paweł Kryszałowicz na piłkarską emeryturę wybrał sobie SV Wilhelmshaven 92 z niemieckiej... trzeciej ligi. W dalszym ciągu innego wiślaka Jakuba Błaszczykowskiego kusi Borussia Dortmund. Natomiast Marcin Wasielewski został sprzedany z Lecha Poznań do Anderlechtu Bruksela. W tej sytuacji za najistotniejsze należy uznać transfery - Bartłomieja Grzelaka (z Widzewa do Legii), Pawła Magdonia (z Płocka do Bełchatowa), Roberta Kolendowicza (z ŁKS do Zagłębia). Za taki mógłby również uchodzić powrót z Krakowa do Zabrza Marcina Kuźby, gdyby nie kolejna kontuzja tego napastnika. Czy można spodziewać się jeszcze jakichś hitów? Okno transferowe zostanie zatrzaśnięte w ostatni dzień lutego. Na tle innych zespołów bardzo przyzwoicie prezentuje się Górnik Łęczna, który tym razem sięgnął, w większości, po znanych zawodników. Jednak trudno się temu dziwić, patrząc na miejsce w tabeli oraz widmo sankcji grożących za uczestnictwo w aferze korupcyjnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama