Uprzejmie proszę o... wypłatę
Zwracamy się z prośbą o jak najszybsze uregulowanie zaległości
- 16.02.2007 18:59
- z takim wnioskiem zwrócili się do zarządu klubu piłkarze zamojskiego Hetmana. Pod petycją podpisało się szesnastu zawodników.
- Klub \"wisi” nam z wypłatami za grudzień. Mamy na utrzymaniu rodziny i nie możemy czekać w nieskończoność. Dochodzą do nas pogłoski, że w związku z wykupieniem karty Tomka Albingiera możemy nie otrzymać również pensji za luty. Organizacyjnie również wiele pozostaje do życzenia. Nie myślę, żeby była w tym zła wola nowego zarządu. Raczej brak doświadczenia - mówi zastrzegający anonimowość zawodnik. - Od chwili wyboru nowych władz klubu robimy wszystko, żeby w Hetmanie było normalnie. Zawodnicy mają płacone na czas. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że będzie inaczej. Priorytetem jest uzdrowienie finansów i płynności klubu. Robimy co możemy, a nawet znacznie więcej. Nikt nawet przez chwilę nie pomyślał, żeby oszczędzać kosztem zawodników. Dziwi mnie podejście piłkarzy. Powinni zadać sobie choćby pytanie, czy swoją postawą w lidze zasługują na takie pobory. Dlaczego klub broni się przed spadkiem - nie kryje irytacji przebywający poza Zamościem prezes Krzysztof Krasucki. Według zapowiedzi działaczy sprawa znajdzie swój finał w poniedziałek, niewykluczone, że kolejnymi roszadami kadrowymi.
Tymczasem cykl przygotowań przebiega bez zakłóceń. Dzisiaj piłkarze Czesława Palika sprawdzą się na tle Stali Rzeszów. Mecz pierwotnie miał odbyć się w Łęcznej, ale... - \"stalówka” zaproponowała nam mecz w Rzeszowie, na prawdziwej trawie. Po śniegu nie ma tam już śladu, a według zapewnień organizatorów boisko trawiaste jest świetnie przygotowane - wyjaśnia Włodzimierz Kwiatkowski, asystent Czesława Palika.
Najprawdopodobniej Dariusz Osuch spędzi kolejną rundę w IV-ligowych rezerwach Górnika. 15 tysięcy złotych - taką kwotę za wypożyczenie zawodnika usłyszeli rywalizujący o jego pozyskanie trzecioligowcy z Zamościa i Świdnika. Hetman już powiedział pas, Avia liczy na negocjacje. - To taryfikator z najwyższej półki. Dość powiedzieć, ze niedawno wykupiliśmy kartę zawodniczą Tomasza Albingiera z Odry Wodzisław za... zdecydowanie mniejsze pieniądze. Tutaj wchodziło w grę zaledwie czteromiesięczne wypożyczenie - kręcą głowami działacze Hetmana. Gdyby Hetman zagiął jednak parol i zdecydował się wypożyczyć Osucha na 15 spotkań rundy rewanżowej, każdy występ zawodnika kosztowałby zamościan tysiąc złotych. Geograficznie najbliżej młodemu napastnikowi z Łęcznej byłoby do Świdnika, jednak w tym przypadku stawka za kilometr wyniosła by również bagatela... tysiąc złotych. - To cena z kosmosu. Kogo z trzeciej ligi stać na taki wydatek. Prześlemy kontrpropozycję, ale nie robimy sobie nadziei - komentuje Marek Maciejewski.
Reklama













Komentarze