Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Oby tak w lidze

Gole debiutującego w drużynie Tomasza Zahorskiego oraz Sławomira Nazaruka zapewniły wygraną z Cracovią, przybliżającą łęcznian do wyjścia z grupy.
Jednak znacznie ważniejsze od awansu w Pucharze Ekstraklasy będą punkty w rozgrywkach pierwszoligowych, które zostaną zainaugurowane już w piątek. Przed wyjazdem pod Wawel Krzysztof Chrobak podkreślał, iż mecz z \"Pasami” będzie dla jego zespołu sprawdzianem generalnym. I można przypuszczać, z wielką dozą prawdopodobieństwa, że skład wystawiony w sobotę, będzie skopiowany także w Bełchatowie. Z Piotrem Leciejewskim w bramce, Mariuszem Pawelcem na środku obrony, Walerijem Sokolenką na lewej defensywie, Pawłem Głowackim na prawej pomocy oraz Tomaszem Zahorskim w ataku. Bo na tych pozycjach były chyba największe znaki zapytania. Puchar Ekstraklasy nie cieszy się zbyt wielkim poważaniem. A jeśli dodać do tego zimową scenerię, to nic dziwnego, że na trybunach, pomimo głodu futbolowego, zasiadło zaledwie 700 widzów. Choć może fani \"Pasów” przeczuwali, że przyjdzie im przeżyć duże rozczarowanie... Bo to goście od początku byli lepszym zespołem, stwarzając większe zagrożenie pod bramką rywali. Oba gole \"zielono-czarni” zdobyli po błędach Marcina Cabaja, który ponownie pokazał, że świetne interwencje przeplata \"klopsami”. Prowadzenie Górnik zdobył w 39 min, kiedy po dośrodkowaniu Rafała Niżnika krakowski golkiper odbił piłkę pod nogi Tomasza Zahorskiego. Napastnik Górnika tylko czyhał na taką okazję. Jeszcze chwilę wcześniej Cabaj interweniował udanie, ale tylko dlatego, że Sławomir Nazaruk, który znalazł się w sytuacji sam na sam, trafił go w twarz. Miejscowi też mieli swoje szanse, jednak najpierw Piotr Leciejewski w samą porę skrócił kąt Pawłowi Nowakowi, a Jacek Wiśniewski główkował nad poprzeczką. Po zmianie stron na boisku pojawił się Aleksandar Bajevski, ale nie dograł do ostatniego gwizdka. - Został mocno trafiony piłką i nie chciałem ryzykować - tłumaczył szkoleniowiec. Wtedy łęcznianie prowadzili już 2:0, bo Sławomir Nazaruk... przelobował głową Cabaja. Zwycięstwo mogło być nawet okazalsze, ponieważ dobrych sytuacji nie wykorzystali jeszcze Bajevski oraz Niżnik. BRAMKI 0:1 - Zahorski (39), 0:2 - Nazaruk (85) SKŁADY Cracovia: Cabaj - Wacek, Karwan, Radwański - Pawlusiński (62 Heidemann), Kłus, Wiśniewski (72 Kostrubała), Baran (62 Giza), Nowak - Bojarski (80 Bania), Moskała Górnik: Leciejewski - Kulig, Jurkowski, Pawelec, Sokolenko - Nikitović - Głowacki (83 Rogowski), Niżnik, Kwiek, Nazaruk - Zahorski (46 Bajevski, 86 Manevski) Żółte kartki: Baran, Wacek, Kostrubała (Cracovia) - Niżnik, Sokolenko (Górnik). Sędziował: Marcin Borski (Warszawa). Widzów: 700. Wejdź na czat

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama