Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

A bakterie szaleją

Niektórym lekarzom wystarcza mniej niż kieliszek płynnego mydła miesięcznie. - To tyle, co nic - oburza się sanepid.
Sanepid skontrolował oddziały położnicze, noworodkowe i trakty porodowe w 25 szpitalach na Lubelszczyźnie. - Miesięczne zużycie środków myjących w woj. lubelskim wynosi średnio 400 mililitrów na jedną osobę - podaje Anna Malinowska z Głównego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie. - W niektórych oddziałach nawet 33 mililitry. To tyle, co nic. Nie lepiej jest z używaniem preparatów do odkażania rąk: od 334 mililitrów do 400 ml. A zużycie rękawic jednorazowego użytku? Na miesiąc na cały oddział średnio od 90 do 100 par. - Też mało - komentuje Malinowska. Sanepid obliczył, że lekarze myją ręce zaledwie dwa razy dziennie, co nie zapobiega przechodzeniu drobnoustrojów od pacjentów do personelu medycznego. Ale dr Janusz Goldiszewicz, ordynator położnictwa w Lubartowie, twierdzi, że w sanepidzie liczyć nie potrafią, bo on myje ręce 30 razy. - Po każdej czynności, po każdej pacjentce - zapewnia. Dr Janusz Słodziński, epidemiolog z lubelskiego sanepidu zastrzega, że dane mogą być niemiarodajne. - Jedne szpitale podliczały zużycie środków na trzech kontrolowanych oddziałach, inne na jednym lub dwóch - tłumaczy. Kolejny zarzut sanepidu to podawanie pacjentom antybiotyków bez ładu i składu. Czyli bez uprzednich badań mikrobiologicznych pozwalającymi ocenić, jaki w konkretnym przypadku antybiotyk się nadaje. Jeśli jeden nie pomaga, stosuje się kolejny. Skutek? Pojawiają się drobnoustroje odporne na leki. - To tzw. patogeny alarmowe - dodaje dr Jolanta Rutkowska, epidemiolog z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - Mogą być groźne dla zdrowia i życia pacjentów. Chociaż w każdym szpitalu takie drobnoustroje występują, szpitale tego nie ujawniają. Na 25 skontrolowanych tylko trzy - Zamość, Hrubieszów, Lubartów - zgłosiły zakażenia na swoich oddziałach położniczo-noworodkowych. Sanepid podkreśla, że ukrywanie zakażeń powoduje niedoszacowanie statystyk, ale przede wszystkim zagrożenie bezpieczeństwa pacjentów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama