Reklama
Ostatni mecz sezonu?
Pierwszoligowi koszykarze rozegrają dzisiaj ostatnią serię spotkań w rundzie zasadniczej. Dla dwóch drużyn może to być ostatni akord sezonu
- 16.03.2007 18:37
. Na zakończenie zmagań liczy lubelski Start AZS, który w przypadku zwycięstwa nad Siarką Tarnobrzeg zajmie przynajmniej dziesiątą lokatę. Przypomnijmy, że zespoły z miejsc 9 i 10 już nie będą uczestniczyły w dalszej rywalizacji, mając pewny I-ligowy byt. Drużyny z miejsc 1-8 przystąpią do play-off, zaś ekipy z lokat 11-14 zmierzą się w play-off o utrzymanie. Do II ligi spada tylko jeden zespół.
Potknięcie lublinian najbardziej ucieszyłoby Politechnikę Poznań, która w spotkaniu rozegranym awansem uległa w Inowrocławiu tamtejszemu Sportino 61:66. Poznański zespół (9 w tabeli) ma w tej chwili o punkt więcej od Startu AZS i legitymuje się też lepszym bilansem w bezpośrednich meczach. Dlatego lublinianom do pełni szczęścia potrzebna jest wygrana z Siarką i zdobycie dwóch punktów.
Ekipa z Tarnobrzega już wcześniej zapewniła sobie udział w play-off, ale jeszcze nie wiadomo, na którym miejscu zakończy sezon zasadniczy. Od tego zależy, z kim będzie rywalizowała w kolejnym etapie rozgrywek. Smaczku dzisiejszej konfrontacji ze Startem AZS dodaje fakt, że w Siarce występuje dwóch wychowanków lubelskiego klubu - Maciej Bielak i Michał Marciniak. Obaj rzucali w tym sezonie średnio po 10 pkt. Trenera Siarki także nie trzeba bliżej przedstawiać lubelskim kibicom. Zbigniew Pyszniak był podstawowym zawodnikiem Startu w czasach, kiedy \"czerwono-czarni” odnosili największe sukcesy
(na przełomie lat 70. i 80. dwa razy z rzędu zajęli trzecie miejsce w ekstraklasie). Pod koniec koszykarskiej kariery Pyszniak jeszcze raz wrócił do Startu, wówczas II-ligowego.
Start AZS wystąpi dziś w niemal optymalnym składzie. Kłopoty zdrowotne ma Jacek Olejniczak, który przez tydzień nie trenował, ale kapitan lubelskiej drużyny zapewnił, że uraz wyleczył i będzie do dyspozycji trenera Leszka Marii Roupperta.
Trener Pyszniak także będzie miał zespół w komplecie. Szkoleniowiec Siarki uprzedza jednak, że jego zawodnicy mogą być przemęczeni intensywnymi treningami, poprzedzającymi grę w play-off.
(tor)
Reklama













Komentarze