Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Klejndinst z Górnikiem

Choć okno transferowe jest już od dawna zamknięte, Górnik wykonał kolejny zakup. Jednak tym razem \"zielono-czarni” nie wzmocnili kadry zespołu,
tylko sztab szkoleniowy. Dyrektorem do spraw sportu w łęczyńskim klubie został Edward Klejndinst. O przymiarkach Górnika do zatrudnienia Klejndinsta pisaliśmy przed kilkoma tygodniami. O tym, że coś jest na rzeczy, można było się zorientować już w lutym, podczas meczu Pucharu Ekstraklasy z Widzewem Łódź. To wtedy przyszły dyrektor pojawił się na meczu łęczyńskiego zespołu po raz pierwszy. Jednak wówczas nie zdecydował się na przyjęcie oferty pracy. Po raz drugi Klejndinst przyjechał na stadion przy Al. Jana Pawła II na spotkanie ligowe z ŁKS Łódź. A ostatnio był również z Górnikiem w Zabrzu. W tym tygodniu sprawa angażu znalazła wreszcie swój finał. - Jestem już po decydujących rozmowach - przyznaje dyrektor. - Do ustalenia pozostały tylko drobne szczegóły. Umowa nie została jeszcze oficjalnie podpisana, ale nie sądzę, aby mogły wydarzyć się jakieś nieprzewidziane okoliczności. Kwestie formalne powinniśmy wkrótce załatwić. Edward Klejndinst jest postacią doskonale znaną w polskim futbolu, ale głównie z pracy szkoleniowej. Swoją karierę trenerską zaczynał w 1978 roku. Od 1988 roku pracował w Polskim Związku Piłki Nożnej. Był asystentem w kadrach narodowych prowadzonych przez Janusza Wójcika, Jerzego Engela i Pawła Janasa. Prowadził również młodzieżową reprezentację Polski. Po mundialu w Niemczech objął Zagłębie Lubin, z Krzysztofem Chrobakiem w roli asystenta. Jednak po 9 kolejkach został zwolniony. W Górniku wystąpi już w zupełnie innej roli. Jako dyrektor do spraw sportu będzie odpowiadał między innymi za politykę transferową oraz koordynowanie pracy trenerów. Do tego dojdą obowiązki związane ze szkoleniem zespołów młodzieżowych. \"Zielono-czarni” planują stworzyć w Łęcznej ośrodek, w którym będą mogli, w oparciu o szkoły, internat i bazę klubową, wychowywać się i kształtować przyszli piłkarze. - Chcemy stworzyć struktury grup młodzieżowych, licząc na dopływ wychowanków do pierwszej drużyny - dodaje Klejndinst. - Te zajęcia to dla mnie w pewnym sensie novum i na pewno wyzwanie. W dalszym ciągu będę blisko pracy trenerskiej. Będę ściśle współpracował ze sztabem szkoleniowym, ale na pewno Krzyśkowi Chrobakowi, z którym znam się bardzo dobrze, nie zacznę narzucać własnego punktu widzenia. Bo każdy szkoleniowiec musi posiadać autonomię, potrzebną do realizacji własnych pomysłów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama