Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Druga połowa planu

Pierwszą część planu Polacy wykonali w sobotę, pokonując w Warszawie 5:0 Azerbejdżan. Dziś czas na dogranie drugiej połowy i następny komplet punktów
- rywalem \"biało-czerwonych” będzie Armenia. Początek spotkania w Kielcach o godz. 20.30. W innych meczach grupy A Azerbejdżan zmierzy się z Finlandią, a Serbia podejmie Portugalię. Nikt już nad Wisłą nie pamięta o fatalnej inauguracji i porażce z Finlandią 1:3. Zespół Leo Beenhakkera szybko otrzepał się po tamtej wpadce i sześć następnych spotkań wystarczyło, aby wspiąć się na sam szczyt stawki. Jeśli dziś uda się pokonać Ormian, \"biało-czerwoni” wydłużą serię kolejnych zwycięstw do pięciu. W dodatku w 200 występie w meczach o punkty mistrzostw świata oraz Europy. W tej chwili Polacy mają dwa punkty zapasu nad drugą Finlandią oraz po trzy nad Portugalią i Serbią. Ewentualna wygrana mogłaby umocnić ekipę Beenhakkera na prowadzeniu, bo przed Finami mecz w Baku z Azerami, a Portugalczyków, wicemistrzów Europy, czeka wyjazd do równie \"gorącego” Belgradu. - Niestety, po porażce w Kazachstanie sami skomplikowaliśmy sobie sytuację w eliminacjach. Teraz musimy grać pod presją, co nie jest łatwe - nie ukrywa serbski defensor Nemanja Vidić. - Muszę powtórzyć to, co powiedział mi kolega z Manchesteru United Cristiano Ronaldo, gdy śmiałem się z niego po przegranym przez Portugalię meczu z Polską (1:2) - jest jeszcze wiele spotkań do końca i wszystko może się zdarzyć. Nieważne kto przegrywa bitwy, ważne kto wygra wojnę o awans do Euro-2008. A o tym samym myśli także szkoleniowiec gości Luiz Felipe Scolari. - Wygrana w Belgradzie byłaby skarbem przed decydującą fazą eliminacji. Wtedy wszystko zależałoby od nas. Nie musielibyśmy liczyć na korzystne wyniki innych spotkań - stwierdził. Przed Polakami natomiast teoretycznie łatwiejsze zadanie i tak będzie przynajmniej do połowy roku. Najpierw Armenia w Kielcach, a w czerwcu dwa mecze rewanżowe na Kaukazie. W tych spotkaniach muszą być komplety punktów! Aby do konfrontacji jesiennych, już z mocniejszymi przeciwnikami, przystąpić z większym spokojem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama