Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mistrzostwo nie pomoże

Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu nastąpi zmiana na ławce trenerskiej Safo ICom Lublin.
Wszystko wskazuje na to, że działacze mistrzyń Polski nie przedłużą umowy z Ryszardem Czyżem. Jego następca ma zostać Janusz Szymczyk, obecnyszkoleniowiec Zgody Ruda Śląska. Jeszcze w sobotni wieczór Ryszard Czyż fetował zdobycie dwunastego dla drużyny, a pierwszego w swojej karierze tytułu mistrzowskiego. Jednak, jak sam podkreślał, nie będzie zabiegał o przedłużenie umowy. - Przyjechałem i zrobiłem swoje. Zawsze starałem się stać z boku i teraz będzie podobnie - przyznaje szkoleniowiec lubelskiej ekipy. - Drużyna potrzebuje świeżej krwi! - tłumaczy powody prezes Safo ICom. - To jest już postanowione - kwituje stanowczo Andrzej Wilczek, choć nie co dzień zwalnia się szkoleniowca mistrzowskiej drużyny. Sternik klub nie chciał jednak zdradzić personaliów ewentualnego następcy Czyża. Mimo to nam udało się dowiedzieć, że lublinianie już prowadzą rozmowy z Januszem Szymczykiem. Inną opcją było zatrudnienie Grzegorza Gościńskiego, ale ten ostatecznie zdecydował się przyjąć ofertę Łączpolu Gdynia. Jakie zatem jest prawdopodobieństwo, że obecny szkoleniowiec Zgody Ruda Śląska zdecyduje się przyjąć ofertę mistrza kraju? - Trudno wyrokować, co będzie. Liga się skończyła i zastanawiam się dopiero nad pewnymi sprawami - mówi Janusz Szymczyk i dodaje, że z działaczami Safo ICom prowadził tylko luźne rozmowy. - Lublin ma drużynę, która walczy o najwyższe cele w lidze. Ma również ambicje pokazania się w Europie i to może mieć istotne znaczenie przy podejmowaniu decyzji - podkreśla trener Zgody. I gdyby szybko się skusił, to niewykluczone, że poprowadziłby najlepszą siódemkę już w finałowych meczach Pucharu Polski z Piotrcovią. Następca Ryszarda Czyża, to nie jedyne łowy jakie prowadzą działacze złotych medalistek. Myśląc o skutecznej walce w rozgrywkach Ligi Mistrzyń Safo ICom musi wzmocnić skład kilkoma piłkarkami. - Prowadzimy pewne rozmowy, ale nie chcę podawać jeszcze ani liczby kandydatek, ani ich nazwisk- mówi prezes Wilczek, zdradzając tylko, że chodzi o zawodniczki z polskiej ligi. Ale nie można tez wykluczyć, że klub ponownie spróbuje poszukać szczęścia za wschodnią granicą. Przeszkodą jednak może okazać się brak akademickiej uczelni w Lublinie. Tak było w przypadku Iriny Artsiomienki, która odrzuciła propozycję Safo ICom i najprawdopodobniej zasili szeregi AZS AWFiS Gdańsk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama