Reklama
Negocjują pełną parą
Nadal nie wiadomo, kto poprowadzi w przyszłym sezonie szczypiornistki Safo ICom. Coraz bardziej natomiast klaruje się sytuacja kadrowa mistrzyń Polski.
- 14.05.2007 10:39
Działacze klubu są już po pierwszych rozmowach z piłkarkami, którym wraz z końcem miesiąca wygasają kontrakty.
Zarząd Safo ICom miał i ma z kim rozmawiać, gdyż aż siedem piłkarek mogłoby sobie szukać nowych pracodawców. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie to zbyteczne. - Spotkaliśmy się z już czterema zawodniczkami i jestem dobrej myśli - przyznaje Andrzej Wilczek, prezes klubu. Wstępnie warunki nowych umów uzgodnione zostały z Edytą Malczewską, Małgorzatą Rolą i Magdaleną Chemicz. Nie wiadomo co będzie z Mirosławą Hipnarowicz, która myśli o zakończeniu kariery i wyjeździe za granicę. W tym tygodniu klub będzie rozmawiał jeszcze z Ewą Damięcką i Jolantą Pierzchałą. Do rozmów ponownie zasiądzie również Dorota Malczewska... - Jestem jednak pozytywnie nastawiona, aby pozostać w Lublinie - przyznaje reprezentacyjna rozgrywająca, która otrzymała kilka propozycji z klubów zagranicznych. - Wstępnie uzgodniłam z prezesem Wilczkiem warunki nowej umowy, daliśmy sobie jednak jeszcze trochę czasu do namysłu. Decyzja nie jest łatwa. Perspektywa gry za granicą jest bardzo kusząca. Chciałabym spełnić również i swoje marzenia. Ale nic na siłę - dodaje Dorota Malczewska. - Myślę, że w ciągu 2-3 dni jesteśmy w stanie spełnić to, co obiecaliśmy zawodniczce - dodaje prezes Safo ICom.
Dziś ma pojawić się Ryszard Czyż. Szkoleniowiec przez ostatnie dni przebywał w Szczecinie, gdzie na łamach prasy prowadził polemikę z klubem. - Będziemy musieli sobie wyjaśnić kilka spraw - podkreśla sternik Safo ICom, który nadal optuje za tym, aby od przyszłego sezonu drużynę poprowadził nowy trener. Jak już informowaliśmy, potencjalnym następcą Ryszarda Czyża miał być Janusz Szymczyk, pracujący ostatnio w Zgodzie Ruda Śląska. W miniony piątek miało nawet dość do spotkania lubelskich działaczy ze szkoleniowcem, jednak z różnych przyczyn nie doszło. Wszystko więc wskazuje na to, że negocjacje będą prowadzone w tym tygodniu... - A o ich rezultacie poinformuję w odpowiednim czasie - podkreśla prezes Wilczek.
Zajęci negocjacją kontraktów, działacze Safo ICom nie prowadzą jeszcze wytężonych poszukiwań nowych piłkarek. Jak bumerang natomiast powraca temat występów w barwach Safo ICom Kingi Byzdry. - Jeśli tylko by chciała grać u nas, to nie widzę żadnych problemów. Myślę, że miałaby nawet miejsce w podstawowym składzie - przyznaje prezes Wilczek. Grającej ostatnio w SMS Gliwice zawodniczce marzą się jednak występy w Zagłębiu Lubin, gdzie przed kilkoma dniami trafiła jej klubowa koleżanka Klaudia Pielesz.
Reklama













Komentarze