Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Honorowy finisz

Sytuacja w dole tabeli powoli zaczyna się klarować. W przeważających opiniach Pogoń Szczecin i Wisła Płock znalazły się już jedną nogą w drugiej lidze.
Natomiast Górnika Łęczna do strefy spadkowej zepchnąć może tylko kataklizm. Kluczem do sukcesu było spotkanie w Płocku. Na szczęście zwycięsko wyszli z niego podopieczni Krzysztofa Chrobaka, którzy po raz pierwszy w tej rundzie nie stracili gola. Zawdzięczać to mogą głównie indolencji strzeleckiej \"Nafciarzy”, tworzących najsłabszy atak Orange Ekstraklasy. Kibice Wisły nie mają już złudzeń, pisząc na stronie internetowej klubu: \"Nie zasługujemy na I ligę” lub \"Walimy wszyscy na ostatni mecz z Arką, bo to ostatnie w historii spotkanie Wisły w ekstraklasie”. Jednak przed płockim zespołem jeszcze mecze z ŁKS Łódź, Górnikiem Zabrze oraz Arką Gdynia. To drużyny w zasięgu Wisły, ale z pewnością nie w takiej dyspozycji w jakiej była we wtorek. Forma drużyny Czesława Jakołcewicza najprawdopodobniej ucieszyła oglądającego na żywo mecz Marka Kostrzewę, drugiego trenera Górnika Zabrze, także drżącego przed spadkiem. Jeśli Pogoń i Wisła pozostaną na swoich pozycjach -16 i 15, a decyzje Wydziału Dyscypliny zostaną utrzymane w mocy (dotyczące sankcji dla Arki i Górnika Łęczna), wówczas z ekstraklasy spadałyby aż cztery zespoły. I tyle samo awansowałoby z drugiej ligi. - W dalszym ciągu wierzę w to, że uda nam się zostać na przyszły sezon w ekstraklasie - przekonywał po meczu w Płocku prezes Górnika Marian Bulak. - Wreszcie otrzymaliśmy uzasadnienie na piśmie z WD, o ukaraniu nas degradacją o dwie klasy. Mamy dwa tygodnie na odwołanie się od tej decyzji do Komisji Odwoławczej, ale myślę, że zrobimy to jeszcze w tym tygodniu. Dobrze przynajmniej, że w tej walce pomogli nam zawodnicy, którzy pokonali Wisłę. Łęcznianie nie mogą jeszcze w pełnie spać spokojnie, tym bardziej, że w trzech ostatnich kolejkach będą musieli zmierzyć się z pretendentem do tytułu Zagłębiem Lubin (już jutro), Cracovią oraz Groclinem Dyskobolią. Ale może zdarzyć się i tak, że do zajęcia \"bezpiecznej” - 14 - lokaty nie będzie potrzebny już nawet punkt. - Chcemy zakończyć sezon z honorem - przekonują jednak piłkarze Górnika.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama