Honorowy finisz
Sytuacja w dole tabeli powoli zaczyna się klarować. W przeważających opiniach Pogoń Szczecin i Wisła Płock znalazły się już jedną nogą w drugiej lidze.
- 16.05.2007 18:16
Natomiast Górnika Łęczna do strefy spadkowej zepchnąć może tylko kataklizm.
Kluczem do sukcesu było spotkanie w Płocku. Na szczęście zwycięsko wyszli z niego podopieczni Krzysztofa Chrobaka, którzy po raz pierwszy w tej rundzie nie stracili gola. Zawdzięczać to mogą głównie indolencji strzeleckiej \"Nafciarzy”, tworzących najsłabszy atak Orange Ekstraklasy. Kibice Wisły nie mają już złudzeń, pisząc na stronie internetowej klubu: \"Nie zasługujemy na I ligę” lub \"Walimy wszyscy na ostatni mecz z Arką, bo to ostatnie w historii spotkanie Wisły w ekstraklasie”.
Jednak przed płockim zespołem jeszcze mecze z ŁKS Łódź, Górnikiem Zabrze oraz Arką Gdynia. To drużyny w zasięgu Wisły, ale z pewnością nie w takiej dyspozycji w jakiej była we wtorek. Forma drużyny Czesława Jakołcewicza najprawdopodobniej ucieszyła oglądającego na żywo mecz Marka Kostrzewę, drugiego trenera Górnika Zabrze, także drżącego przed spadkiem.
Jeśli Pogoń i Wisła pozostaną na swoich pozycjach -16 i 15, a decyzje Wydziału Dyscypliny zostaną utrzymane w mocy (dotyczące sankcji dla Arki i Górnika Łęczna), wówczas z ekstraklasy spadałyby aż cztery zespoły. I tyle samo awansowałoby z drugiej ligi. - W dalszym ciągu wierzę w to, że uda nam się zostać na przyszły sezon w ekstraklasie - przekonywał po meczu w Płocku prezes Górnika Marian Bulak. - Wreszcie otrzymaliśmy uzasadnienie na piśmie z WD, o ukaraniu nas degradacją o dwie klasy. Mamy dwa tygodnie na odwołanie się od tej decyzji do Komisji Odwoławczej, ale myślę, że zrobimy to jeszcze w tym tygodniu. Dobrze przynajmniej, że w tej walce pomogli nam zawodnicy, którzy pokonali Wisłę.
Łęcznianie nie mogą jeszcze w pełnie spać spokojnie, tym bardziej, że w trzech ostatnich kolejkach będą musieli zmierzyć się z pretendentem do tytułu Zagłębiem Lubin (już jutro), Cracovią oraz Groclinem Dyskobolią. Ale może zdarzyć się i tak, że do zajęcia \"bezpiecznej” - 14 - lokaty nie będzie potrzebny już nawet punkt. - Chcemy zakończyć sezon z honorem - przekonują jednak piłkarze Górnika.
Reklama













Komentarze