Wizyta pretendenta
ORANGE EKSTRAKLASA .Dziś o godz. 20 Górnik zmierzy się na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin
- 17.05.2007 17:27
Po wygranej w Płocku wyraźnie poprawiły się humory w ekipie Górnika. - To zwycięstwo mocno podbudowało nas psychicznie, dlatego jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę, urywając punkty Zagłębiu - uważa Artur Andruszczak, nowy kapitan łęczyńskiej jedenastki.
Nie Legia i Wisła Kraków, jak przewidywano przed sezonem, ale GKS Bełchatów oraz Zagłębie Lubin od dawna nadawały ton rozgrywkom. I jeden z tych zespołów zostanie mistrzem Polski. Na trzy kolejki przed końcem w lepszej sytuacji znaleźli się zawodnicy bełchatowscy, prowadzący z przewagą dwóch punktów. Dlatego podopieczni Czesława Michniewicza, nie dość że nie mogą pozwolić sobie na najmniejszą wpadkę, to muszą jeszcze liczyć na potknięcie lidera. - Z Wisłą Płock wykorzystaliśmy mecz ostatniej szansy, dlatego opadła z nas duża presja - dodaje popularny \"Andrut”, który jeszcze przed czterema laty występował w Lubinie. - We wtorek może nie zaprezentowaliśmy najwyższego poziomu, jednak swój cel osiągnęliśmy, wzbogacając się o trzy punkty. Na pewno wpływ na naszą postawę miał napięty terminarz. W takim cyklu dotąd nie grałem. Jednak teraz wystąpimy przed własną publicznością i będzie to już inne spotkanie. Przede wszystkim będziemy dużo spokojniejsi. W tej chwili większa presja spoczywa na Zagłębiu. Z dawnego składu, w którym grałem, zostało już niewielu chłopaków. Pamiętam jedynie Andrzeja Szczypkowskiego, Grzegorza Bartczaka i Zbigniewa Grzybowskiego.
Tego ostatniego pamiętają również łęczyński kibice. Popularny \"Grzybek” jeszcze jesienią reprezentował Górnika, ale w trakcie tamtej rundy sam poprosił o rozwiązanie kontraktu, uskarżając się na współpracę z Krzysztofem Chrobakiem. W ostatnim spotkaniu Zagłębia, w Pucharze Ekstraklasy, w którym jego drużyna (w rezerwowym ustawieniu) zremisowała 3:3 z Groclinem Dyskobolią, Grzybowski strzelił jednego z goli. Było to jednocześnie jego 50 trafienie w miedziowych barwach.
Ale nie tylko lewonożny zawodnik gości będzie podchodził do dzisiejszego meczu w szczególny sposób. Przecież sezon 2006/07 w roli trenera Zagłębia rozpoczynał Edward Klejndinst, obecny dyrektor sportowy Górnika. A jego asystentem był wówczas trener Chrobak. Kto z tej prywatnej rywalizacji wyjdzie zwycięsko? Jesienią był remis.
Reklama













Komentarze