Reklama
Gdzie ma grać Motor?
Piłkarze Motoru wprawdzie jeszcze nie postawili przysłowiowej kropki nad \"i” w trzecioligowych rozgrywkach, jednak są bardzo blisko awansu do II ligi.
- 21.05.2007 15:16
Już dziś kibice zastanawiają się, gdzie lubelska drużyna będzie rozgrywała swoje mecze w przyszłym sezonie?
Stadion, na którym gra Motor i jeżdżą żużlowcy TŻ Sipma, ma być gruntownie przebudowany, dlatego pytanie o lokalizację spotkań lubelskich piłkarzy jest w pełni uzasadnione. Na razie wszystko wskazuje na to, że prace na obiekcie ruszą w drugim kwartale 2008 roku. Rundę jesienną Motor mógłby zatem rozgrywać jeszcze przy Al. Zygmuntowskich, pod warunkiem że gospodarze stadionu zamontują dodatkowo około 150 krzesełek. W myśl nowych przepisów, II-ligowy stadion musi mieć 2 tys. oddzielnych siedzeń. Aby uzyskać licencję należy spełnić także kilka innych warunków. Obiekt powinien posiadać m.in. monitoring, odpowiednią liczbę toalet.
Jeżeli zaczniemy przebudowę, to piłkarze mogą przenieść się na inne boisko. Większy problem byłby z żużlowcami, ale według naszych projektów, ciągłość żużlowych rozgrywek będzie zachowana - powiedział Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Kłopot polega jednak na tym, że w Lublinie nie ma stadionu, który spełniałby II-ligowe wymogi. Dyrektor MOSiR zasugerował, że mecze mogłyby być rozgrywane w Łęcznej, ale Górnik nie musi się zgodzić na takie rozwiązanie. W końcu Mariusz Szmit przyznał, że nie wyklucza piłkarskich meczów w trakcie przebudowy stadionu. - Całe przedsięwzięcie potrwa około 3 lat, ale w tej chwili nie znam jeszcze szczegółowego harmonogramu przebudowy, ponieważ nie wiem, kto będzie wykonawcą. Czekamy na odpowiednie plany.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że stadion jednak nie będzie odsunięty od obiektu Startu. Tam, gdzie w tej chwili jest zegar, powstanie mała trybuna, chociaż był projekt jej powiększenia. Cały stadion ma pomieścić około 15,5 tys. widzów. - Trybuna od strony Startu może w przyszłości będzie rozbudowana, ale dopiero wtedy, kiedy generalnym remontem będzie objęty stadion lekkoatletyczny - dodał dyrektor Szmit.
Na razie zaplanowano częściowe wyburzenie jednego z pawilonów Startu, usytuowanego bliżej Bystrzycy. Niedawno rozpoczęto w tym budynku remont lekkoatletycznej nawierzchni. - O ile mi wiadomo, wyburzeniem nie będzie objęta sala lekkoatletyczna, która ma też świeżo wyremontowany dach - stwierdził Witold Czarnecki, prezes Startu. Dlatego wydaje się, że nasze obecne wysiłki nie pójdą na marne.
Sprawa obiektu nie jest jedyną kwestią, która musi być rozwiązana w przypadku awansu Motoru. Zdecydowanie musi poprawić się sama organizacja w klubie. Powinien powstać solidny projekt budżetu. Na razie władze Lublina planują utworzenie spółki akcyjnej z udziałem komunalnych firm. Zawodnicy czekają na jakieś konkrety, przypominając, że czasu na realizację planów nie ma zbyt dużo.
Reklama













Komentarze