To będzie szóste starcie Górnika z Cracovią w pierwszej lidze. I w żadnym z wcześniejszych łęcznianie nie schodzili z boiska pokonani.
22.05.2007 12:59
Dzisiaj (początek spotkania o godz. 19) korzystny serial może zostać podtrzymany, bo na \"zielono-czarnych” nie ciąży już żadna presja.
Zespół Krzysztofa Chrobaka przystąpi do spotkania opromieniony zwycięstwem nad Zagłębiem Lubin, odniesionym w bardzo dobrym stylu. Dlatego w składzie wyjściowym gości nie należy spodziewać się żadnych zmian. Do małej roszady dojedzie jedynie na ławce rezerwowych. Na ostatnim treningu przed wyjazdem pod Wawel urazu nabawił się Aleksander Kwiek i z konieczności musiał pozostać w domu. Jego miejsce zajął Grzegorz Szymanek, który już od dawna zasługiwał na taką szansę.
Cracovia także nie ma już o co walczyć, więc oba zespoły, grając bez obciążeń i na luzie, powinny stworzyć interesujące widowisko. Szkoda jedynie, że nie będą mogli tego zobaczyć kibice. Ze względu na zamieszki podczas derbów Krakowa trybuny będą świeciły pustkami. Zresztą, podobnie było i w ubiegłym roku, kiedy Górnik przyjeżdżał na mecz przy ul. Kałuży.
Dużo stresów będzie natomiast podczas innych spotkań 29 kolejki. W rywalizacji o mistrzowski tron wciąż liczą się Bełchatów i Zagłębie. BOT GKS, prowadzący w tabeli z przewagą dwóch punktów, zmierzy się u siebie z Wisłą Kraków, natomiast do Lubina zawita Widzew. I jeśli łodzianie zwyciężą lub przynajmniej zremisują, a Bełchatów pokona \"Białą Gwiazdę”, sprawa tytułu zostanie przesądzona.
W dole tabeli też nerwy. Pogoń może już uratować tylko cud, bo na pewno nie Brazylijczycy i Radosław Majdan w bramce. Gwóźdź do trumny \"Portowców” najprawdopodobniej zostanie wbity w Grodzisku Wielkopolskim. O drugie miejsce zagrożone spadkiem będą się biły Górnik Zabrze oraz Wisła Płock. I to w bezpośrednim starciu, na Górnym Śląsku. W przypadku wygranej gospodarzy, \"Nafciarze” wylądują w drugiej lidze. (ogor)
Komentarze