Nie chcę jeździć w drugiej lidze
Rozmowa z Danielem Jeleniewskim, żużlowcem lubelskiego TŻ Sipma
- 24.10.2007 19:44
• Sympatycy TŻ Sipma liczyli, że lubelski klub skorzysta na aferze korupcyjnej, w którą zamieszany jest KM Ostrów, i pozostanie w pierwszej lidze. Czy po wtorkowym wniosku Głównej Komisji Sportu Żużlowego, która nie zdecydowała się zdegradować ekipy z Ostrowa, ograniczając się do kary pieniężnej, ma pan jeszcze jakieś złudzenia?
- Do momentu rozpatrzenia wniosku przez Polski Związek Motorowy jakaś szansa istnieje. Zobaczymy, jaka będzie ostateczna decyzja, chociaż nie nastawiałbym się na rewolucyjną zmianę stanowiska.
• Jeżeli TŻ będzie musiało jeździć w drugiej lidze, pozostanie pan w lubelskim klubie?
- Gdyby TŻ pozostało w pierwszej lidze, wówczas nie szukałbym szczęścia gdzie indziej i przynajmniej przez rok występowałbym z koziołkiem na plastronie. Byłby to ukłon w stronę sponsorów, którzy od wielu lat mnie wspierają i moje wyniki to także ich zasługa. Ale spadek do drugiej ligi wymusi przeprowadzkę. Tylko wyższa klasa daje możliwość sportowego rozwoju.
• Czwarty zawodnik ostatnich indywidualnych mistrzostw Polski chyba nie narzeka na brak ofert...
- Mam kilka propozycji, niedługo zacznie się etap pertraktacji.
• Jednym z zainteresowanych klubów jest gdański Lotos...
- Nie zaprzeczam i nie potwierdzam. Tak jak wspomniałem wcześniej, ofert jest kilka, dlatego w tej chwili jeszcze nie mogę wskazać najlepszej z nich.
• Kiedy padnie rozstrzygnięcie?
- Może za dwa tygodnie.
• Czyli przed decyzją PZMot w sprawie Ostrowa?
- Tak nie kalkuluję. Nie mam żelaznego terminu.
• Jaka będzie przyszłość TŻ po spadku do drugiej ligi?
- Nie wiem. Decyzję podejmie zarząd klubu. Może powstanie nowe stowarzyszenie. Kiedyś pojawiały się opinie, aby na jakiś czas zawiesić żużlową działalność, a później rozpocząć wszystko od nowa, z nowymi ludźmi. Ja mam wątpliwości, czy jest to najlepsza droga. Moim zdaniem, przerwa może wszystko zburzyć i już nikt niczego nie odbuduje.
• A co z finansowymi zobowiązaniami wobec zawodników? Dużo pieniędzy ma pan do odebrania w TŻ?
- Sezon nie był łatwy i każdy wie o finansowych perturbacjach, ale szczegółów nie mogę zdradzać.
Reklama













Komentarze