Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Komu fotel lidera?

Do zakończenia rundy jesiennej czwartoligowych rozgrywek pozostały już tylko trzy kolejki. Kto w takim razie ma największe szanse na wygranie półmetka?
Teoretycznie sześć zespołów, praktycznie jednak walka toczyć będzie się pomiędzy czwórką: Stalą Poniatowa, Tomasovią, Orlętami Łuków i rewelacyjnym beniaminkiem z Szarowoli. Piłkarze Spartakusa musieliby jednak liczyć na to, że wyprzedzające go ekipy solidarnie pogubią punkty, a oni wygrają wszystko. Sztuka ta może być o tyle trudna, że w ostatnim meczu podopieczni trenera Siergieja Gacenki zagrają na wyjeździe ze... Stalą Poniatowa. - Nie wybiegam w przyszłość, tylko staram się myśleć o najbliższym meczu. Przyznam jednak, że będzie nam ciężko zająć pierwsze miejsce - mówi Siergiej Gacenko, szkoleniowiec Spartakusa. W jego opinii pierwsze dwie drużyny mogą zakończyć rundę z identycznym dorobkiem punktowym. - Wątpię, aby doszło do takiej sytuacji. Na czym opieram swoje przypuszczenia? Na układzie spotkań - mówi Zbigniew Kuczyński, trener Tomasovii. Teoretycznie najkorzystniejszy \"rozkład jazdy” mają szarowolanie. - Nie zgadzam się z tym. W lidze nie ma łatwych meczów - podkreśla trener Gacenko. Wtóruje mu szkoleniowiec, sąsiad zza miedzy. - Gra ze słabszymi drużynami jest trudna. Czasami lepiej prezentujemy się przeciwko mocniejszym ekipom - dodaje Kuczyński. A najbardziej wymagających przeciwników na finiszu rundy będą miały Orlęta. Derby z Podlasiem, mecz ze Stalą Kraśnik i wyjazd do Tomaszowa Lubelskiego, to wysoko zawieszona poprzeczka. - Założyliśmy sobie wywalczenie w tych spotkaniach sześciu punktów. Jest to realne na... 75 procent - uważa Andrzej Zarzycki, opiekun łukowian. A na ile jest realne, że fotel lidera utrzyma Stal Poniatowa, która ostatnimi czasy gra w kratkę? - Tego nie wiem, przecież omnibusem nie jestem - odpowiada lakonicznie Marek Maciejewski, trener \"stalówki”. Przyznaje jednak, że chociaż drużyna nie prezentuje się tak jak powinna, to interesuje go pełna pula w każdym z najbliższych meczów. - Nie liczymy na nikogo, tylko na siebie. Na treningach pracujemy nad skutecznością, bo w tym elemencie obecnie zawodzimy. Jeśli zaczniemy zdobywać gole, będą i zwycięstwa, a tym samym fotel lidera - dodaje Maciejewski. Mecze Stali Poniatowa: Chełmianka (d), Lublinianka (w), Spartakus (d) • Mecze Tomasovii: Start (d), Lewart (w), Orlęta (d) • Mecze Orląt Łuków: Podlasie (w) • Stal Kraśnik (d) • Tomasovia (w) • Mecze Spartakusa Szarowola: Huragan (w), Sparta (d), Stal Poniatowa (w).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama