Reklama
Drogi nam odjeżdżają
Eksperci Platformy Obywatelskiej uważają, że modernizacja najważniejszych dróg Lubelszczyzny to nic pilnego.
- 28.10.2007 18:01
Posłowie i władze Lubelszczyzny od lat zabiegali o szybką przebudowę naszych głównych dróg. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że uda się to przeprowadzić przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012. W końcu w sierpniu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ogłosiło, że ekspresowa trasa S-17 Warszawa-Lublin-Piaski będzie gotowa przed rozgrywkami, a nową ekspresową S-19 Białystok-Lublin-Rzeszów pojedziemy do 2014 roku. Odcinki Piaski-Hrebenne (S-17) oraz Piaski-Dorohusk (S-12) trafiły na listę rezerwową. Do zrobienie jeśli zostaną pieniądze, przy odrobinie szczęścia przed 2013 r.
Tymczasem sobotnia \"Rzeczpospolita” opisała zupełnie odmienne plany drogowe Platformy. Zgodnie z Narodowym Programem Wielkiej Budowy autorstwa ekspertów tej partii trasy ekspresowe Białystok-Rzeszów oraz Piaski-Hrebenne i Piaski-Dorohusk mają być budowane dopiero w latach 2013-2020. Z niezmienionym terminem budowy ostała się tylko ekspresówka z Warszawy do Piask.
Autorzy programu stwierdzili m.in., że natężenie ruchu na trasie z Białegostoku do Rzeszowa i z Piask do granicy państwa będzie do 2012 r. bardzo małe i dlatego możemy poczekać z modernizacją. - Proszę pytać o to polityków, ja wykonam polecenia nowego rządu - ucina poproszony o komentarz Janusz Wójtowicz, szef lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Co na to szef lubelskiej PO? Poseł Janusz Palikot jest zdziwiony. - Nic nie wiem o takich pomysłach, to raczej kaczka dziennikarska. Jeśli jednak to prawda to będę z całych sił protestował.
Zdziwiona jest też lubelska posłanka PiS Elżbieta Kruk. - Mam nadzieje, że Donald Tusk nie obraził się na wschodnią Polskę za to, że większość jej mieszkańców zagłosowała na PiS.
Jarosław Zdrojkowski, marszałek województwa (PiS), zapowiada natychmiastowe działania. - Jeszcze dzisiaj zwołam Zarząd Województwa i poproszę kolegów z Platformy o interwencję w Warszawie. Szczególnie, że jeden z nich - Mariusz Grad będzie posłem. A po pierwszym posiedzeniu Sejmu, zorganizuję spotkanie wszystkich naszych parlamentarzystów. Wspólnymi siłami udało się zmienić plany rządu wobec kopalni w Bogdance, z drogami może być podobnie.
Reklama













Komentarze