Na własne życzenie
Podział punktów to ulubione rozstrzygnięcie piłkarzy Wiernej. Przyjezdni z Małogoszcza dopięli swego. W Zamościu po raz ósmy w tej rundzie, podzielili się punktami.
- 28.10.2007 18:21
Bramkę dla Wiernej zdobył strzałem z dystansu Mateusz Kleszcz (przed startem rozgrywek zainteresowany pozyskaniem tego zawodnika był ówczesny prezes Krzysztof Krasucki). Punkt dla gospodarzy uratował najlepszy na boisku Tomasz Łuczywek.
Polubowne rozstrzygnięcia weszły najwyraźniej w krew również piłkarzom trenera Przemysława Cecherza. Zamościanie zanotowali czwarty kolejny remis. Jednak tym razem, mimo że to marne pocieszenie, zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Gospodarze rozpoczęli z wysokiego \"C”, a dzięki grze skrzydłami, bardzo szybko znaleźli sposób na przedostanie się w pobliże bramki strzeżonej przez Tomasza Wróblewskiego. Niestety, w decydujących momentach brakowało zimnej krwi. Hetmańscy pudłowali seryjnie, a najlepszej sytuacji nie wykorzystał Serge Kiema, który z bliska posłał piłkę w poprzeczkę. Goście skupili uwagę na spowalnianiu gry i wybijaniu zamościan z konceptu, samemu sporadycznie zapuszczając się na połowę gospodarzy.
Powodzenie Wiernej przyniosła praktycznie pierwsza dogodna sytuacja. Mateusz Kleszcz zdecydował się na uderzenie z dystansu, piłka otarła się o Łukasza Sękowskiego zmieniając kierunek lotu i wpadła za kołnierz zupełnie zdezorientowanemu Rafałowi Misztalowi. Miejscowi poderwali się. Bardzo szybko do wyrównania mógł doprowadzić w 55 min Andrzej Wachowicz. Jednak popularny \"Groszek” nie zdołał wykorzystać rzutu karnego podyktowanego za faul na Tomaszu Łuczywku. Przez dwa kolejne kwadranse piłkarze Przemysława Cecherza nie potrafili złamać defensywy małogoszczan. Impas przełamał dopiero w 85 min Jakub Cieciura, który urwał się na prawym skrzydle, wpadł w pole karne i mocno przymierzył w... poprzeczkę. Na szczęście do odbitej piłki dopadł Tomasz Łuczywek i nadał jej właściwy tor lotu. W końcówce zamościanie, ponownie za sprawą Łuczywka, powtórnie posłali piłkę do siatki, jednak arbiter boczny wskazał na pozycję spaloną, a gorąco protestujący trener Przemysław Cecherz został odesłany na trybuny.
BRAMKA
0:1 - M. Kleszcz (50), 1:1 - Łuczywek (85).
SKŁADY
Hetman: Misztal - Sękowski, Wachowicz, Pastuszka, Tomasik (71 Sawa) - Cieciura, Kiema, Bartos, Łuczywek - Margol, Osuch (59 Onyekachi).
Wierna: Wróblewski - Bendkowski, Bień, Grzyb, Piotrowski, Piwowarczyk, Lniany, Stanek (85 Hajduk), Kita, M. Kleszcz (74 P. Kleszcz), Kubicki.
Żółte kartki: Osuch, Kiema, Bartos (H) - Stanek, Bendkowski, Bień, P. Kleszcz. (W).
Sędziował: Rafał Greń (Rzeszów). Widzów: 2000.
Reklama













Komentarze