Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Straciły fotel lidera

W meczu na szczycie ekstraklasy piłkarek ręcznych SPR Safo przegrało na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 25:33 (13:13).
- Zagrałyśmy bardzo nieskutecznie. Ale mimo wszystko nie wyciągałabym po tej porażce daleko idących wniosków - przyznała Monika Marzec, kołowa mistrzyń Polski. Lublinianki nie dość, że straciły cenne punkty, to spadły z fotelu lidera. Początek meczu nie zwiastował tak wysokiej porażki z jeszcze wówczas wiceliderem. Mecz ułożył się pomyślnie dla podopiecznych trenera Jana Packa. Rezultat otworzyła Katarzyna Duran, która dwukrotnie zaskoczyła bramkarkę miejscowych. Po 10 min lublinianki prowadziły 7:4 i od tego momentu inicjatywę przejęły miejscowe. Po kwadransie na tablicy wyników widniał remis (8:8) ale niespełna pięć minut później \"Miedziowe” w pełni kontrolowały przebieg spotkania i prowadziły już 12:8. Gospodyniom skrzydeł nie podcięła nawet kontuzja Jeleny Korcić, która na noszach została zniesiona z parkietu. Po zmianie stron podopieczne Bożeny Kakrut kontynuowały swój marsz prowadząc momentami nawet różnicą jedenastu bramek. - Popełniłyśmy wiele prostych, technicznych błędów i co gorsza kiepska była skuteczność. Zagłębie zupełnie nas zaskoczyło na początku drugiej połowy. Nie wiem co się z nami stało, bo przecież do przerwy mecz był jeszcze do wygrania - podkreśla Monika Marzec, kołowa SPR Safo. I faktycznie mistrzynie Polski nie grzeszyły skutecznością. Pudłowały z doskonałych okazji, tak jak Dorota Malczewska, która nie potrafiła wykorzystać nawet rzutu karnego. Skuteczne natomiast były zawodniczki Zagłębia, a szczególnie Elżbieta Olszewska, która w tej części gry aż dziewięciokrotnie pokonała nasze bramkarki. - W końcówce miałyśmy kilka okazji do zmniejszenia dystansu ale szły one w parze z niefartem. Nie dramatyzowałaby jednak po tej porażce. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma swoje słabsze dni. A poza tym o tym kto zdobędzie tytuł decyduje przecież play-off, a do niego jeszcze daleka droga - dodała doświadczona obrotowa lubelskiej ekipy. Nasz zespół wiele jednak czasu na odpoczynek nie będzie miał. Już jutro, w Zamościu (godz. 18) SPR Safo podejmie Start Elbląg. Rozgrywanie tego meczu awansem wynika z tego, że już w weekend lublinianki czeka bój w Pucharze EHF, o którym piszemy obok. SKŁADY I BRAMKI Zagłębie: Czarna, Tsvirko, Kubisztal - Niedośpiał 2, Załęczna, Ziółkowska, Kaczyńska, Pielesz, Obrusiewicz 4, Jakubowska 3, Olszewska 11, Jacek 5, Korcić, Jochymek 8. Kary: 6 min. SPR: Chemicz, Pierzchała - E. Malczewska 2, D. Malczewska 4, Włodek 4, Damięcka 3, Majerek 1, Łabul 2, Marzec, Duran 4, Tyda 3, Skrzyniarz 2. Kary: 4 min. Sędziowali: Leszek Sołodko, Arkadiusz Sołodko (obaj Warszawa).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama