Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie oddamy \"19”!

Razem z największą gazetą Podkarpacia oczekujemy od polityków PO jasnej deklaracji, że nie zamierzają pozbawić naszych regionów gigantycznej inwestycji.
Sprawa w naszym regionie stała się głośna w poniedziałek, gdy Dziennik Wschodni opisał drogowe plany zwycięskiej partii. Okazało się, że według Platformy Obywatelskiej, przebudowa najważniejszych dróg we wschodniej części Polski to nic pilnego. W ogłoszonym na stronach internetowych partii Narodowym Programie Wielkiej Budowy znalazła się informacja, że na strategiczne dla Lubelszczyzny trasy ekspresowe musielibyśmy czekać aż do 2020 roku, a nie do 2014 r., jak nam obiecano. Do inwestycyjnej poczekalni eksperci PO wrzucili drogę ekspresową S-19, czyli Białystok-Lublin-Rzeszów. Zamrozili też plany rozbudowy trasy Piaski-Hrebenne (S-17) i Piaski-Dorohusk (S-12). Z niezmienionym terminem budowy ostała się na Lubelszczyźnie tylko ekspresówka z Warszawy do Piask. Po tym, jak drogowe plany PO opisały gazety ogólnopolskie i regionalne, na jej polityków posypały się gromy. Tymczasem szef lubelskiej PO Janusz Palikot, najpierw kwestionował istnienie tych planów, a potem poinformował... że to wroga propaganda PiS. W międzyczasie Zarząd Województwa lubelskiego napisał ostry protest do rządu, podkreślając, że przekładanie budowy dróg utrwali zapóźnienia regionu. Chcieliśmy uzyskać jednoznaczne stanowisko PO w tej sprawie. Typowany na ministra transportu w nowym rządzie poseł Tadeusz Jarmuziewicz z Platformy umówił się z nami na rozmowę, ale chwilę potem... wyłączył telefon. Jedynie wicemarszałek województwa i członek lubelskich władz PO Jacek Sobczak zapewnił, że będzie walczył o drogowe inwestycje:  Próba zmiany planów przebudowy dróg w tak newralgicznych punktach byłaby dla nas skrajnie niekorzystna. Zmiany na mapie drogowej planowane przez zwycięską partię kompletnie zaskoczyły też podkarpackich posłów PO. Obiecali wyjaśnienie sprawy w Warszawie. - To była jedynie koncepcja pojedynczego posła, który na niej nie zrobi kariery w partii - mówi posłanka Elżbieta Łukacijewska, szefowa podkarpackiej PO. I zapewnia, że zmian zawartych w NPWB nie będzie. Podkarpacki poseł PiS Stanisław Ożóg nie wierzy. - Jeśli przedstawiciele PO mówią teraz, że ich partia nie miała planów rezygnacji z budowy lub opóźnienia budowy dróg, to kłamią. Ściągnąłem sobie z ich strony plan, gdzie widnieje to czarno na białym. Tymczasem program po cichu zniknął ze strony internetowej Platformy. Nadal jednak nie wiadomo, czy będzie realizowany. jest fragmentem szlaku łączącego państwa nadbałtyckie z południem Europy. W Polsce przetnie Białystok, Lublin i Rzeszów. Na Lubelszczyźnie będzie miała 183 km, a jej budowa pochłonie szacunkowo 956 mln euro z Unii Europejskiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama