Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z boku widać więcej

Rozmowa z Adrianem Nowickim, grającym trenerem Sokoła Adamów
- Victorię, która zawsze, kiedy występowała w okręgówce, walczyła o awans. No i latem była świeżo po spadku z czwartej ligi. - Parczewianie na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeśli szybko w klubie uporządkują swoje sprawy, związane z zarządem i trenerem, to znowu staną się groźni. - To dużo. Musielibyśmy potknąć się kilka razy, aby roztrwonić taki zapas. A nie przewiduję podobnego secnariusza. - I dalej będzie starał się o jak najwyższe miejsce. Jednak czy od razu pierwsze... Łazy, jako jedyny zespół w lidze, nie poniosły porażki i straciły najmniej goli. - W dodatku w bolesnych rozmiarach - 0:4. Mimo to myślę, że Łazy nie przygotują się zbyt solidnie do rundy rewanżowej i nie będą już tak groźne. - (śmiech) W tej chwili jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o ruchach kadrowych. Mam pewne plany, ale musimy przede wszystkim myśleć na finansach. Chcemy dobrze popracować przed wiosną, pojechać na obóz, a to przecież kosztuje. No i może okazać się, że wcale nie będą nam potrzebne wielkie wzmocnienia. - Po cichu myślę o... środkowym pomocniku. Chciałbym kiedyś pokierować zespołem z innej perspektywy, z boku boiska. - No właśnie. Z boku widać co innego i trochę więcej. Teraz w prowadzeniu zespołu pomaga mi Robert Cąkałą, trener naszego zespołu juniorów, który kiedyś grał w Orlętach razem z Cezarym Kucharskim. - Nawet bardzo. Przed sezonem graliśmy turniej w Stoczku Łukowskim, wygraliśmy go, a Dwernicki zajął ostatnie miejsce. W dodatku występował w tym samym składzie, co później w lidze. - Granica Terespol. W ciągu roku przeszła niebywałą metamorfozę. Z kandydata do spadku przerodziła się w kandydata do spadku. - Gra ofensywna, jest naszą siłą. Mamy mocne skrzydła. Nie boimy się grać do przodu. - Zapamiętałem te słowa, ale wolałem na gorąco ich nie komentować. Jesteśmy na półmetku rozgrywek, kwestia awansu nie jest jeszcze rozstrzygnięta, jednak to my jesteśmy liderem, a Victoria w środku tabeli, z 12 punktami mniej. I można wyciągnąć wnioski, że jeśli my nie jesteśmy zespołem na awans, to parczewianie tylko na... utrzymanie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama