Reklama
Dziękujemy Wam!
Ubranka, pieluchy, kosmetyki dla niemowląt i paczki żywnościowe i nową pralkę - takie dary od naszych Czytelników dostali państwo Sobolowie z Chodla.
- 21.11.2007 18:32
Rodzina utrzymuje się z 500 zł renty.
Wczoraj uczniowie z Klubu Wolontariusza działającego w Zespole Szkół w Opolu Lubelskim zawieźli nowiutką pralkę do Chodla dla państwa Sobolów. To nie jedyna pomoc z ich strony.
- Od razu jak przeczytaliśmy o trudnej sytuacji pani Anety, to przyjechaliśmy do niej i zapytaliśmy, czego potrzebuje. Potem zrobiliśmy \"kawiarenkę” w szkole, sprzedawaliśmy ciasto i zebraliśmy pieniądze na pampersy, kaszki, mleko, proszki do prania - mówi Monika Złoto, uczennica klasy III LO im. Adama Mickiewicza w ZS w Opolu.
- A potem pani profesor Mariola Czuryszkiewicz wysłała listy do różnych firm w Polsce z prośbą o pralkę i udało się! - dodaje Magdalena Kowalska, jej koleżanka z klasy.
Przed narodzinami dziecka pani Aneta pracowała jako ekspedientka. Nie może jeszcze wrócić do pracy, bo nie pozwala jej na to stan zdrowia po porodzie. Na życie dla całej rodziny mają niewiele ponad 500 zł, z czego połowę wydają na dziecko.
Miesiąc temu ktoś włamał się do ich piwniczki i ukradł przetwory oraz ziemniaki. Część zbiorów przeznaczona była na chrzciny.
Pomogli wolontariusze. - Dostałam telefon z firmy \"Grass” z Płońska. Powiedzieli, że bardzo wzruszyła ich historia pani Anety i kupią nową pralkę wirnikową - nie kryje radości Mariola Czuryszkiewicz, nauczycielka i opiekunka Klubu Wolontariusza, który zrzesza obecnie 50 członków.
- Nasi wolontariusze prężnie działają. Współpracują z Domem Samotnej Matki i z fundacją Ewy Błaszczyk \"AKogo”. Mają wsparcie szkoły, pani dyrektor Ilony Gierczyk-Majak oraz moje, bo pomagając innym uczą się wielu ważnych rzeczy - tłumaczy Mariusz Batyra, wicedyrektor ZS w Opolu.
- Większość tych osób, które przysłało paczki, zaoferowało mi stałą pomoc. To niesamowite, że ludzie, którzy mnie nie znają, tak mi pomagają. Czuję ich wsparcie i dzięki nim nie jesteśmy już sami na tym świecie - uśmiecha się pani Aneta Soból.
Reklama













Komentarze