Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kapelan ściągnął sobie kłopoty

Krzysztof C., kapelan szpitala w Puławach, będzie miał proces za ściąganie z Internetu dziecięcej pornografii.
Namierzyła go niemiecka policja. Sąd Rejonowy w Puławach, przed którym będzie toczył się proces księdza, wyznaczył już termin pierwszej rozprawy na 19 grudnia. - Krzysztof C. został oskarżony o to, że czerwcu 2006 roku sprowadził ze strony internetowej przy pomocy komputera 43 fotografie, na których była pornografia z udziałem dzieci - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Grozi za to do pięciu lat pozbawienia wolności. Powiedział, że przeglądał ze swego komputera internetowe strony pornograficzne. Zaprzeczył, aby komukolwiek pokazywał ściągane stamtąd fotografie. Prokuratura wydała mu zakaz prowadzenia działalności edukacyjnej i wychowawczej wśród dzieci. Wówczas niemiecka policja przekazała śledczym z Polski materiały dotyczące rozpracowania strony internetowej, służącej do wymiany pornografii dziecięcej. Z ustaleń Niemców wynikało, że wchodził na nią również internauta z Puław. 12 czerwca 2006 roku łączył się z nią dwukrotnie: tuż po godz. 13, potem po 22. Połączenia trwały po kilka minut. Należał do księdza Krzysztofa C. W sierpniu tego roku policjanci przeszukali jego mieszkanie. Zabezpieczyli komputer, płyty CD i dyskietki. Żadnej pornografii nie znaleźli. Do postawienia księdzu zarzutu i skierowania sprawy do sądu posłużyły ślady połączeń pozostawione w Internecie. Dyrektor placówki Marian Jedliński jest zszokowany informacją o akcie oskarżenia wobec niego. - To sympatyczny, zawsze uśmiechnięty człowiek. Dotychczas nie było z nim żadnych problemów. Natychmiast spotkam się z naszym prawnikiem i ustalimy dalsze kroki odnośnie jego pracy w szpitalu. Na razie nie mogę powiedzieć, jaką podejmiemy decyzję - mówi. Na pytanie, czy ściągał na swój komputer materiały z pornografią dziecięcą, odpowiedział tylko: - Nie takie. Kapelan twierdzi też, że o akcie oskarżenia dowiedział się dopiero od nas. - Przez dłuższy czas jestem poza Puławami. Nie będę w tej chwili składał żadnych oświadczeń - ucina.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama