Dziki wpadł w Bychawie (wideo)
Na portalu Allegro handlował telefonami, studentom wynajmował fikcyjną stancję. Za przekręty poszukiwało go kilkanaście prokuratur z całego kraju.
- 14.12.2007 12:01
Mężczyzna nosił pseudonim Dziki. Określenie nie odnosiło się do metod, którymi się posługiwał. Pochodziło od nicka konta założonego przez niego na portalu aukcyjnym Allegro.
Lubelskie śledztwo dotyczące przekrętów Dzikiego trwało od roku.
- Przy współpracy z portalem ustalono, że użytkując konta o nickach \"dziki2221”, \"paszczak55”, \"xsawer22” oszukał 34 osoby - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. - Oferował do sprzedaży ponad 60 telefonów komórkowych. Po otrzymaniu pieniędzy nie wysyłał nabywcom aparatów.
To nie wszystko. Od Damian K. wziął zaliczki od pięciu studentów za wynajem stancji. Potem zniknął z pieniędzmi. Właścicielka mieszkania o niczym nie wiedziała.
Damian K. wpadł gdy przyszedł w odwiedziny do szpitala. Czekali już na niego policjanci. Próbował im wmówić, że jest kimś innym.
- W całym kraju toczy w jego sprawach ponad 30 różnego rodzaju dochodzeń - dodaje Wojtowicz. - Lista przestępstw na pewno okaże się dużo dłuższa. Każdy, kto został przez niego oszukany powinien zgłosić to policji.
er
Reklama













Komentarze