Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podarujmy im dobre święta

Święta w ich domach bywają skromne. Ale dzieciaki z ogniska wychowawczego na lubelskim Czwartku wolą mówić o kolędowaniu w rodzinnym gronie.
Chcemy, by w tym roku ich święta były dostatnie, dlatego apelujemy do naszych Czytelników oraz lubelskich firm o pomoc. Przychodzą do z ogniska wychowawczego Domu św. Józefa w Lublinie po zajęciach w zerówce albo szkole. Tutaj odrabiają lekcje, bawią się, uczą języków, mają dostęp do komputerów. A o siedemnastej jest ciepły obiad i podwieczorek. - Ja to po prostu kocham tu przychodzić! Bawimy się w pieski albo budujemy z klocków. I uczymy się różnych rzeczy na przykład śpiewać piosenki - opowiada 6-letnia Wiktoria z młodszej grupy. Pod opieką sióstr z zakonu św. Józefa z Cluny jest 60 dzieci w wieku od 6 do 13 lat. Wszystkie z rodzin gorzej sytuowanych. - Dzieci o tym nie mówią, ale wiem, że dla wielu z nich święta nie oznaczają suto zastawionego stołu i góry prezentów. Dla nich rodzynki, orzechy, świąteczne ciasta i łakocie, to rzadkość - mówi wychowawczyni z Domu św. Józefa. Mimo to, dzieci zapytane o wymarzone święta, nie mówią o tym, czego im brakuje, lecz o wspólnym biesiadowaniu przy rodzinnym stole, kolędach i dzieleniu się opłatkiem. - Jak to najbardziej lubię dawać takie prezenty wspominajki, które robię sam. I żeby była sałatka z kwadratowych warzyw i surówka z marchewki - z zapałem opowiada 7-letni Adrian. A prezenty? O jakich prezentach marzą dzieciaki z Domu św. Józefa? Adrian o wyrzutni transformers. - Byłaby najlepsza! Wiktoria: Chciałabym dużą lalę i małą choinkę. Andżelika: Chciałabym dostać jakiś prezent, jak każde dziecko. Ale żeby był praktyczny, bo takie rzeczy są bardziej potrzebne niż zabawki. Rodzinom tych dzieci jest potrzebna żywność o przedłużonej trwałości (mąki, kasze, makarony, puszki itp.) oraz składniki potrzebne do przygotowania świątecznych dań. Maluchy docenią świąteczne przysmaki, czyli orzechy, rodzynki, migdały. Zbieramy również słodycze i drobne upominki dla dzieci. Bardzo przydatne będą także środki czystości. Na ofiarodawców czekamy w redakcji Dziennika Wschodniego przy ul. Staszica 20 w Lublinie. Akcja potrwa do 21 grudnia. Kontakt: 081 46 26 821, mazurek@dziennikwschodni.pl

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama