Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Są dowody, że zabił Monikę

Taki spokojny, pomagał rodzicom w gospodarstwie - mówią sąsiedzi o 26-letnim Sławomirze S. spod Włodawy.
Dziś prokuratura postawi mu zarzut zamordowania 18-letniej dziewczyny po dyskotece w Suchowoli. Od czterech dni cała lubelska policja poszukiwała zabójcy Moniki. Rankiem, 1 stycznia, jej zwłoki znaleziono w Suchowoli, dwa kilometry od budynku, w którym odbyła się sylwestrowa dyskoteka. Ciało leżało na polu. Dziewczyna miała ślady po gwałcie. W dotarciu do zabójcy pomógł policjantom zapis z kamer przemysłowych zamontowanych na budynku dyskoteki. Na filmie dostrzegli dziewczynę w towarzystwie młodego mężczyzny. Kamery uchwyciły też stare renault, którym przyjechał. - Zapis był niewyraźny. Znaliśmy jedynie markę pojazdu i jego typ, a nie mieliśmy pewności co do koloru - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Wytypowaliśmy samochody tej marki z całej Lubelszczyzny, a nawet województw ościennych. Rozpoczęło się sprawdzanie właścicieli aut. W czwartek późnym wieczorem policjanci zajechali pod dom Sławomira S. w Wyrykach pod Włodawą. Był to jeden z pierwszych adresów i od razu strzał w dziesiątkę. Na widok samochodu mężczyzna zgasił światło. Zablokował drzwi. Mundurowi musieli je wyważyć. Ujrzeli Sławomira S. z nożem i kablem elektrycznym w rękach, szykującego się do obrony. Szybko go obezwładnili. Wczoraj Sławomir S. był pokazywany innym uczestnikom dyskoteki. Prokuratura nie chce ujawnić, co powiedział na przesłuchaniu. - Mamy dowody na to, że jest sprawcą tej zbrodni - mówi Jacek Drabanek, szef zamiejscowego ośrodka lubelskiej Prokuratury Okręgowej w Białej Podlaskiej. - W sobotę postawimy mu zarzut zabójstwa. Prawdopodobnie Sławomir S. poznał Monikę dopiero na dyskotece. Potem zwabił ją do samochodu, wywiózł daleko i zgwałcił. Mężczyzna ma obrażenia, które świadczą, że dziewczyna się broniła. W ostatnim czasie Sławomir S. był sam w domu. Jego żona i 10-miesięczne dziecko przebywają w szpitalu. W Wyrykach mówią o nim dobrze. - Pomagał rodzicom w gospodarstwie, wyglądał na spokojnego - twierdzi jego sąsiadka. - Ludzie to najbardziej żałują jego żony i dziecka. (bar, mb) Dzisiaj o godz. 11.30 odbędzie się pogrzeb Moniki. Dziewczyna zostanie pochowana w Suchowoli, kilka kilometrów od rodzinnego Jeziora. Właściciele dyskoteki w Suchowoli odwołali dzisiejszą imprezę: \"W ten sposób pragniemy okazać szacunek i dołączyć do pogrążonej w bólu rodziny i całej społeczności” - napisali w okolicznościowym oświadczeniu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama