Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokurator w urzędzie pracy

Ruszyło prokuratorskie śledztwo w sprawie wydania przez Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie 35 tys. zł na wynajęcia sali w Chełmie.
Odbyło się w niej jednodniowe spotkanie polskich i ukraińskich przedsiębiorców. - Zbadamy, czy doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przy wydawaniu pieniędzy publicznych - mówi Michał Blajerski, szef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. Przypomnijmy. W listopadzie ub. roku Dziennik Wschodni ujawnił wydatki WUP na spotkanie. Urząd zapłacił prywatnej firmie Pierrot aż 35 tys. zł za wynajęcie sali. Z załącznika do faktury VAT wystawionej przez Pierrot i opisanej przez księgowość WUP wynika, że np. wynajęcie \"gołej” sali kosztowało aż 3050 zł, przygotowanie 50 stolików oraz \"planu ich rozmieszczenia” 1830 zł, a opłacenie 10 kelnerów 5368 zł (wszystkie kwoty brutto). Po naszym tekście do WUP wkroczyli kontrolerzy marszałka województwa. Oprócz wyższej od rynkowej ceny wynajęcia sali ich wątpliwości wzbudziła lista uczestników spotkania: brakowało imion uczestników i nie wszędzie są podpisy. Ówczesny dyrektor WUP Jacek Gallant twierdził, że cena była negocjowana, a w Chełmie nie znalazła się firma gotowa wynająć salę taniej. Argumentował też, że wydatek został zaakceptowany i zrefundowany przez europejski program Interreg, a w dodatku w budżecie projektu na spotkanie było 44 tys. zł. Kontrolerzy nie znaleźli dokumentów potwierdzających negocjowanie ceny. Ponieważ była to kolejna kontrola, która wykazała nieprawidłowości, Zarząd Województwa kilkanaście dni temu odwołał dyrektora Gallanta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama