Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Drogi na EURO 2012 (zobacz prezentację GDDKiA)

Setki kilometrów asfaltu, tysiące ludzi do pracy - tyle potrzeba, żeby zdążyć z nowymi drogami na piłkarskie mistrzostwa Europy.
\"\" Zobacz informacje o planach budowy dróg w woj. lubelskim w związku z Euro 2012 (plik PPT, rozmiar 10,9 Mb)

Ale nie ma gwarancji, że drogowcy się wyrobią. Jest pomysł, by do pracy ściągnąć Chińczyków.
Kilka dni temu Michel Platini, szef piłkarskiej organizacji UEFA, jasno dał nam do zrozumienia: jeśli się wreszcie nie weźmiecie za budowę dróg, stadionów, hoteli to możemy zabrać wam organizację Euro 2012.
Biegnącą przez Lubelszczyznę krajową siedemnastką Warszawa-Hrebenne mają mknąć samochody z kibicami do Lwowa i Kijowa. Ale na lubelskim odcinku zrobiono niewiele. Choć rząd daje gwarancje, że ponad stukilometrowy odcinek ekspresówki od granicy województwa do Piask będzie gotowy do 2012 roku. - Mam wątpliwości, choć wciąż jestem optymistą - twierdzi Janusz Wojtowicz, dyrektor lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Bo jak ich nie mieć, skoro robotnicy aż przez półtora roku budowali cztery kilometry jedynej w regionie trasy ekspresowej z czterema pasami ruchu, czyli obwodnicy Piask. Tymczasem podobnych węzłów jest na S17 kilka. To m.in. obwodnica Ryk, węzły: Sielce i Bogucin oraz obwodnica Lublina. Już teraz często firmom budowlanym brakuje rąk do pracy, a kiedy w całym kraju ruszą budowy najważniejszych autostrad, na Lubelszczyźnie może dojść do krachu. - Zobaczymy jak będzie, teraz np. gorzej jest z pracownikami na zachodzie Polski. Robotnicy z Lubartowa musieli jechać do Zielonej Góry - mówi Eugeniusz Urban, prezes lubartowskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych S.A. - Pomysł ściągnięcia Chińczyków nie jest taki zły, przecież przed olimpiadą szybko wybudowali bardzo dużo autostrad, a teraz mają armię drogowców do wykorzystania - mówi Wójtowicz. Kolejna sprawa to koszty budowy. Kiedy w całym kraju robotnicy wyjdą na drogi, ceny betonu i asfaltu pójdą ostro w górę. Mogą być kłopoty z kupnem materiałów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama