Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV liga > Wisła nadal w grze

Wisła Puławy nie składa broni i do samego końca walczy o awans do III ligi.
Podopieczni trenera Jerzego Krawczyka wygrali dziesiąte w tej rundzie spotkanie, pokonując na własnym stadionie Janowiankę 5:2 (4:1). - Do pełni szczęścia, jakim byłoby wywalczenie promocji jest jeszcze daleko - przyznaje szkoleniowiec puławian. Gospodarze szybko otrząsnęli się po porażce w Poniatowej i ponownie swoim kibicom zaserwowali solidną dawkę futbolu. Przewaga Wisły ani przez moment nie podlegała dyskusji, chociaż Tomasz Dąbała dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. - I o postawę naszej obrony mogę mieć minimalne zastrzeżenia - przyznaje Jerzy Krawczyk, którego jednak najbardziej ucieszyła forma strzelecka jego podopiecznych. Tym razem królem pola karnego okazał się Wojciech Kępka, który popisał się hat-trickiem. - A mogłem strzelić jeszcze ze dwie bramki - mówił z niedosytem popularny \"Heniek”. - Najważniejsze jednak, że spokojnie wygraliśmy kolejne spotkanie. Teraz ze zniecierpliwieniem obserwować będziemy poczynania rywali. Mam nadzieję, że i w tym przypadku szczęście będzie po naszej stronie - dodaje Wojciech Kępka. -Jeśli myślimy o skutecznej walce o awans musimy liczyć tylko i wyłącznie na siebie. Inna sprawa, że wiosną swoje już zrobiliśmy - dorzucił szkoleniowiec Wisły. W wyraźnie minorowych nastrojach z Puław wyjeżdżali janowianie. - Plusem może być tylko to, że udało nam się na wyjeździe strzelić dwa gole - podkreśla Jarosław Góra, trener \"biało-niebieskich”. A autorem obu trafień okazał się Piotr Gąbka. - O ile z przodu staraliśmy się coś grać, tak zupełnie nie radziliśmy sobie w defensywie. Brak Krzysztofa Niedźwiadka i Pawła Gołocińskiego widoczny był gołym okiem. Poza tym zabrakło Sebastiana Brytana, który jest reżyserem naszej gry. Przy rozpędzonej Wiśle, tym składem jaki wystawiłem nie mieliśmy większych szans. Przecież gospodarze w tej rundzie strzelili więcej goli, niż Janowianka w całym obecnym sezonie - dodaje trener Góra. Bramki: Kępka (10, 17, 74), Stecyszyn (27), Giza (30) - P. Gąbka (16, 46). Wisła: Dąbała - Dryk, Mróz, Gawrysiak, Zięba (85 Sikora), Abramczyk (75 M. Kamola), Mokiejewski (75 Burek), Stecyszyn, Matyjaszek (67 Wiśniosz), Giza, Kępka. Janowianka: Kielarski - Mierzwa, Sobótka, Gołociński, Pietras, Wojtan, Sadowski (46 Ł. Piecyk), Miś, Chmiel, Pomorski, P. Gąbka Sędziował: Ignaciuk (Biała Podlaska). Widzów: 1000.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama