Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III liga > Orlęta znowu bez zwycięstwa

To już szósty mecz, wliczając walkower za spotkanie z Hutnikiem Kraków, w którym Orlęta nie potrafiły odnieść zwycięstwa.
Poprzednio sztuka ta udała się radzynianom 27 kwietnia, kiedy pokonali Resovię. W dodatku zespół Marka Majki przestał również strzelać gole. Ostatnią bramkę Spomlek zdobył 30 kwietnia w Łęcznej, podczas pogromu 1:5. W 13 minucie dokonał tego Dawid Neścior. Od tamtej pory Spomlekowi towarzyszy już pech. Jednak brakiem szczęścia, kartkami i kontuzjami wszystkiego wytłumaczyć się nie da. Wiosna jest jednym długim pasmem rozczarowań. Gospodarze od początku spróbowali zaatakować i już w 2 min pięknym strzałem popisał się Dariusz Karwat, a chwilę później groźnie uderzył Paweł Piotrowicz. Orlęta natomiast nastawiły się na kontrataki, w których najaktywniejszy był Neścior. I to właśnie radzyński napastnik w 24 min spróbował przelobować Jarosława Paleja. Odpowiedzią Okocimskiego były strzały z dystansu Tomasza Metza, Mariana Wawryki oraz Mariusza Gnyla. Gola udało się w końcu zdobyć... przyjezdnym, w 45 min. Jednak sędzia uznał, że Krzysztof Butryn był na pozycji spalonej. Po zmianie stron znowu ruszyli do przodu gracze Czesława Palika. I ponownie z dystansu kopnął niebezpiecznie Piotrowicz. Miejscowi najbliższej powodzenia byli w 61 min, kiedy po strzale z rzutu wolnego Ireneusza Grybosia piłka zatrzymała się na poprzeczce. Okocimski: Palej, Wawryka, Kocis, Jagła, Bednarczyk, Kostecki (55 Ulas), Metz, Piotrowicz (82 Dróżkowski), Gryboś (62 Kobylski), Gnyla, Karwat (25 Matras). Orlęta: Stężała, Ptaszyński, Pietroń, Kaczorowski (76 Iwan), Budzyński, Chyła, Borysiuk, Butryn, Szewc, Neścior, Panek (79 Osiak). Żółte kartki: Matras – Butryn, Chyła, Ptaszyński. Sędziował: Filip Robak (Kielce). Widzów: 700.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama