V liga: Ostre strzelanie przy Zemborzyckiej
Piłkarze Sygnału Lublin i Tajfunu Ostrów Lub. urządzili sobie na zakończenie sezonu prawdziwy festiwal strzelecki.
- 23.06.2008 09:33
Kibice, którzy w sobotnie przedpołudnie udali się na stadion przy ul. Zemborzyckiej zobaczyli aż jedenaście bramek. Po pierwszej połowie meczu bliżsi wygranej byli goście, którzy prowadzili dwoma golami. Ale to najwyraźniej ich uśpiło. W drugiej części spotkania na boisku niepodzielnie rządzili już lublinianie, którzy wygrali ją aż 5:0.
– Czegoś takiego to chyba jeszcze nie przeżyłem prowadząc zespół w tej lidze – komentuje Jacek Oleszczuk, trener Tajfunu. – Prowadziliśmy już 3:0, a tymczasem przegraliśmy i to w dodatku wysoko. Chyba za szybko strzeliliśmy te bramki i zawodnicy uwierzyli, że pójdzie im gładko – dodaje szkoleniowiec.
Rzeczywiście, patrząc na grę Sygnału w pierwszej połowie trudno było przypuszczać, że jest on w stanie w aż tak znacznym stopniu odmienić losy tego spotkania. A jednak. – W przerwie powiedziałem tylko, że dokonuję dwóch zmian i nic więcej nie mówiłem – podkreśla Janusz Dec, trener Sygnału.
– Zespół sam się zmobilizował. I tak jak w pierwszej połowie graliśmy na chodzonego, to w drugiej już zdeklasowaliśmy Tajfun. Plama z wcześniejszej postawy została zmazana – uważa J. Dec.
Bramki: Kaczmarczyk (32, 84), Załuski (35), Okoniewski (53, z karnego), M. Grzegorczyk (64), Pogorzelski (68), Paszczuk (73) – Sypniewski (2, 44), K. Filipowski (11), Skorupa (18).
Sygnał: Gwardyński – Kieliszek (46 Banach), Okoniewski, Zając (46 Lemieszek), Grabias, Załuski, Pogorzelski, Siczek, Paszczuk, Kaczmarczyk, M. Grzegorczyk.
Tajfun: Wróbel (55 Marciniak) – Ł. Filipowski, Melchior, Onyszko, Kowal, Matysiak, Sypniewski, Matczuk (43 Połetko), Adamczyk, K. Filipowski, Skorupa.
Żółte kartki: Zając (S) – Adamczyk, Matysiak, Wróbel, Melchior (T). Czerwona kartka: Melchior (82 min, za drugą żółtą). Sędziował: Wojciech Rek. Widzów: 100.
Reklama













Komentarze