Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zuzanna Mazurek: Odpocznę po Olimpiadzie

Rozmowa z Zuzanną Mazurek , zawodniczką Fali Kraśnik, mistrzynią świata juniorek w pływaniu
- W pierwszej kolejności liczyłam na poprawienie \"życiówki”. Później na przynajmniej jeden finał, a dopiero na samym końcu na medal. Nie spodziewałam się jednak, że od razu uda mi się wywalczyć złoto. - Jestem bardzo zadowolona z osiągniętych wyników. Tym bardziej, że pobiłam swoje dotychczasowe rezultaty na wszystkich tych dystansach. To naprawdę spora niespodzianka, bo nawet sama na to nie liczyłam. - Zgadza się, na 200 m i na 100 m. - Do tej pory największa, wcześniej byłam tylko na mistrzostwach Europy w Antwerpii. - Pojechaliśmy tam na tydzień przed startem mistrzostw, dlatego przed zawodami trenerzy zabrali nas na wycieczkę. Zwiedzaliśmy jaskinie i muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. Chociaż inaczej sobie ten Meksyk wyobrażałam. Samo miasto Monterrey nie jest specjalnie ładne. A kiedy zaczęłyśmy startować nie było już czasu, żeby zobaczyć coś więcej. - Nie nic takiego nie nastąpiło. Zresztą, nawet o tym nie myślałam. - Naprawdę. We wtorek wróciłam do kraju, a już w środę musiałam pójść na trening. Taka to dyscyplina, że cały czas trzeba pływać, trenować i startować. Dopiero po olimpiadzie w Pekinie zanosi się, że będę miała około dwóch tygodni wakacji. - 25 lipca wybieramy się na obóz do Japonii. - To zbyt wielka impreza, żebym liczyła na medale. Chcę po prostu poprawić jeszcze swoje rezultaty. Jeżeli to się uda, już będę bardzo zadowolona. Na razie wystarczy mi to w zupełności. O czymś więcej pomyślę na kolejnych dużych zawodach.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama