Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Stal Poniatowa wraca do domu bez punktów

Najpierw nie wiedzieli czy wystąpią, a gdy już wybiegli na boisko, zapomnieli zupełnie o kłopotach. Kompletowany jeszcze w dniu meczu ŁKS Łomża zepsuł inaugurację Stali Poniatowa. Do 45 min wszystko szło zgodnie z planem. Historyczną bramkę w II lidze zdobył dla \"żółto-niebieskich” Łukasz Stręciwilk, ale po przerwie zaczęły się schody. Lepiej w spotkanie weszli gospodarze. - Po jednej z ich akcji uratował nas słupek - relacjonuje prezes Stali Wiesław Olchawski. Strzelał Mariusz Siara. Nerwy prezesa były wystawiane na próbę przez blisko dwa kwadranse. Właśnie tyle czasu potrzebowali poniatowianie, aby nabrać pewności siebie. Później grali jak z nut. W 40 min dośrodkowanie Tomasza Wójcika z rzutu wolnego Marcin Nowak przeniósł obok bramki. W kolejnej sytuacji uderzenie Konrada Gołębiowskiego zablokował defensor ŁKS. Przy trzeciej próbie poniatowianie wstrzelili się w końcu w bramkę łomżan. Pierwszego gola w II lidze zdobył Łukasz Stręciwilk, który posłał piłkę pod poprzeczkę, wykańczając koronkową akcję Roberta Kazubskiego i Wójcika. Gol do szatni miał dobić przeciwnika, a tylko go zmobilizował. W dodatku goście zaczęli seryjnie popełniać błędy. Po jednym z nich, autorstwa Marcina Nowaka, Michał Siara zdobył wyrównującą bramkę. Stal zaatakowała agresywnym pressingiem, ale jedynym efektem starań były żółte kartki, które kolejno otrzymali Kazubski, Stręciwilk i Kamil Styżej. Ten ostatni sprokurował w dodatku rzut karny dla ŁKS, nieprzepisowo zatrzymując w polu karnym szarżującego zawodnika gospodarzy. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Siara. W dodatku przyjezdni stracili Jarosława Grajpera, który w walce otrzymał sążnisty cios w szczękę, po którym stracił… dwa zęby. - Musiał udać się na konsultację do szpitala - relacjonował kierownik Stali Mirosław Samolej. W końcówce spotkania Stal ruszyła nieco śmielej i trzykrotnie poważnie zagroziła bramce ŁKS. W 81 min Stręciwilk obił piłką słupek, w kolejnej akcji przestrzelił Czępiński. W polu karnym pomylił się również Bartomiej Mazurek. Bramki: Siara (46 i 62, z karnego) - Stręciwilk (43). ŁKS: Chachuła - Tarnowski (70 Sowa), Murgielewicz, Możarowski, Galiński - Chludziński, Łeuba (80 Antolak), Ogrodowicz, Rydzewski, Łazar, Siara. Stal: K. Styżej - Kazubski, Grajper (73 Dziedzic), Czępiński, Nowak - Wójcik, Gołębiowski, Butkiewicz, Stręciwilk - Mazurek, Jabłoński (68 Osuch). Żółte kartki: Galiński (Ł) - Kazubski, Stręciwilk, K. Styżej, Mazurek (S).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama