Orion zmiótł Huragan
Lepszego początku rozgrywek ligowych w Niedrzwicy chyba być nie mogło.
- 11.08.2008 09:26
Piłkarze Orionu w dobrym stylu pokonali drużynę Huraganu aż 3:0. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Łukasz Golisz, zaś wynik ustalił Piotr Kucharski.
Gospodarze już po dziesięciu minutach prowadzili 2:0. Strzelcem pierwszej bramki w tym sezonie na czwartoligowych boiskach został Łukasz Golisz, który wykorzystał zagranie Henryka Olko. Nie minęło pięć minut, a wspomniany duet znów dał się we znaki piłkarzom Huraganu. Akcja tej dwójki ponownie zakończyła się golem.
Kibice, którzy zasiedli na stadionie w Niedrzwicy, mieli więc same powody do radości. Wśród nich był również Zdzisław Antoń, wójt gminy Niedrzwica, będącej największym sponsorem Orionu. - Cieszymy się z tego zwycięstwa, przyszło nam ono dosyć łatwo - mówi Waldemar Wiater, trener Orionu. - Dwie pierwsze bramki padły po identycznych akcjach, jak ćwiczyliśmy je dzień wcześniej na treningu.
Goście wracali do domów w minorowych nastrojach. - Ta porażka jest zbyt wysoka, patrząc na przebieg gry, to nie zasłużyliśmy na taki wynik - uważa Robert Różański, trener Huraganu, dla którego sobotni mecz był debiutem w tej roli. - Wszystkie bramki straciliśmy po stałych fragmentach gry. Trzecią po fatalnym błędzie
bramkarza.
Mecz mógł mieć inny scenariusz, gdyby już na początku Waldemar Matyjasek wykorzystał dobrą okazję do strzelenia gola. Potem już przy stanie 0:2 \"setki” dla Podlasia nie wykorzystał Marek Leszkiewicz. - Trudno, szansy na punkty poszukamy w kolejnym meczu u siebie z Włodawianką. Przez ten tydzień postaram się jeszcze lepiej poznać drużynę. Jest jeszcze wiele do poprawy w naszej grze. Ale jestem dobrej myśli - podkreśla Różański.
Na sobotnie spotkanie do Niedrzwicy przyjechał Marian Rapa, prezes Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, który wręczył Orionowi puchar za awans do IV ligi.
Reklama













Komentarze