Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chełmianka - Sparta 4:2 (1:1) Derby dla gospodarzy

Piłkarze Chełmianki wystawili nerwy swoich kibiców na ciężką próbę.
W lokalnych derby ze Spartą postarali się o niesamowitą dramaturgię w końcówce spotkania. Do 87 min gospodarze przegrywali 1:2. Wówczas wyrównującą bramkę zdobył Sławomir Tatysiak. Lubelski sędzia Jacek Małyszek doliczył zaś aż siedem minut do regulaminowego czasu gry. I właśnie wtedy chełmianie zadali gościom dwa ciosy. Najpierw zrobił to Arkadiusz Słomka, a następnie Dawid Wieczorek. Nic dziwnego, że po końcowym gwizdku arbitra radości w chełmskiej ekipie i na trybunach nie było końca. - Już dawno nie widziałem takiego meczu - kręci głową Krzysztof Zieliński, kierownik drużyny z Chełma. - My chcieliśmy go bardzo wygrać, ale rywale też, bo to derby i zawsze się na nas nastawiają. Sędzia słusznie doliczył tyle czasu, bo zawodnicy Sparty w końcówce co rusz kładli się na murawę i leżeli po pięć minut - dodaje. (mawi) Bramki: Kogut (40), Tatysiak (87), Słomka (90+1), Wieczorek (90+6) - Ziarkowski (42), Chrzanowski (62). Chełmianka: Szlichtyng - Grzywna (85 Kowalczuk), Świadysz, Drob, Słomka, Postój, Wieczorek, Kogut (75 S. Góra), Filipczuk (72 Drzewicki), Fajman, Tatysiak. Sparta: Sajecki - Chrzanowski, Machnikowski, R. Rossa, K. Góra, Ziarkowski, Jaruga (46 Kwiatkowski), Kozioł (66 Kiejda), T. Adamiec (85 Korzeniewski), M. Adamiec, Mazurczak. Żółte kartki: Fajman (Ch) - M. Adamiec, Kiejda, K. Góra, Kwiatkowski (S). Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin). Widzów: 800.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama