Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wzmocniony Górnik II lepszy od Tomasovii

Górnik II Łęczna na otwarcie sezonu przed własną publicznością miał sporo problemów z pokonaniem Tomasovii Tomaszów Lubelski.
Piłkarze Tadeusza Łapy wygrali 3:1, ale spotkanie mogło się potoczyć zupełnie inaczej. Gospodarze przystąpili do meczu ze sporymi wzmocnieniami z pierwszej drużyny. Na boisku \"szalał” zwłaszcza Kamil Stachyra, który dwa razy wpisał się na listę strzelców. W składzie pojawił się również Dawid Sołdecki, który powoli dochodzi do siebie po kontuzji oraz nowe nabytki: Piotr Rafalski i Damian Flis. - Taki jest właśnie urok drugiego zespołu. Czasami będziemy mieli do dyspozycji graczy z pierwszej drużyny, a czasami będziemy musieli radzić sobie sami. Ja muszę jednak przyznać, że ci młodsi gracze też pokazali się z dobrej strony. Po wejściu na murawę Jankowskiego i Gozdka gra uległa poprawie. Ogólnie z wyniku jestem zadowolony, z gry tylko momentami - podsumowuje spotkanie trener Łapa. Pierwsi do głosu doszli o dziwo goście. W 12 min wślizgiem wynik otworzył Przemysław Wawryca, a w kolejnym kwadransie mogło być już po zawodach. Dwie okazje zmarnował Ireneusz Baran, a strzał z bliskiej odległości nie wyszedł też Pawłowi Zatorskiemu. Z nieskuteczności Tomasovii skorzystali miejscowi. W 25 min po akcji Krystiana Michalaka do siatki \"główkował” Stachyra. Po zmianie stron dominował już Górnik II i dobił rywali za sprawą \"Kapiego” i Daniela Krakiewicza. - Ten mecz miał dwa oblicza. Pierwsza połowa należała do nas, szkoda jednak, że nie podwyższyliśmy prowadzenia. Gdyby udało się drugi raz trafić do siatki raczej wyjeżdżalibyśmy z Łęcznej w lepszych nastrojach. Po czerwonej kartce nie mieliśmy już zbyt wiele do powiedzenia - mówi trener gości Zbigniew Kuczyński. (lukisz) .

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama