Nastolatek z gm. Borzechów przyjechał do Poniatowej 18 lipca. Samochód uległ uszkodzeniu, więc zaparkował go przy dworcu PKS. Tego samego dnia chłopaka wylegitymowali policjanci. Wyszło na jaw, że jest poszukiwany, bo nie wrócił do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
17-latek został zatrzymany, a samochód z parkingu miał odebrać jego ojciec. Gdy rodzic przyjechał po auto 28 lipca, zobaczył, że opla na parkingu nie ma, trzy dni później zgłosił to na policję.
Za kradzież do aresztu trafili 17-latek i jego 21-letni kompan, znajomi zatrzymanego wcześniej 17-latka. Sprzedali auto w punkcie skupu złomu.
Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności
Reklama
Poniatowa: Koledzy ukradli mu samochód i sprzedali na złom
Dwaj młodzieńcy sprzedali na złom samochód swojego 17-letniego kolegi, który przyjechał ich odwiedzić do Poniatowej.
- 06.08.2014 11:10
Reklama












Komentarze