Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Macewy wkrótce wrócą na cmentarz

Opole Lubelskie. Wokół kamienicy przy ulicy Lubelskiej 5 ułożony jest chodnik z żydowskich nagrobków.
Urząd Miasta obiecuje, że zabezpieczy zabytkowe płyty. Płyty przeniesiono na ul. Lubelską z miejscowego cmentarza żydowskiego. Tuż po wojnie pokryto je cementem, wyrównano i wyłożono wokół budynku, by chronić elewację przed błotem. Tak leżały przez kilkadziesiąt lat. Teraz cementowa warstwa zaczęła się kruszyć, odsłaniając charakterystyczne, hebrajskie pismo. - Słyszałam, że wokół budynku ułożone są żydowskie nagrobki, ale nie wiedziałam, gdzie się znajdują i nie interesowałam się tym -tłumaczy właścicielka pobliskiego sklepu. -Do niedawna rosło tu drzewo, trudno było dostrzec inskrypcje. Płyty są w złym stanie, pękają, ścierają się napisy. Teraz - gdy rozpoczął się remont kamienicy - są dodatkowo narażone na zniszczenie. Na części nagrobków ustawione są bowiem cegły i materiały budowlane. Nie wiadomo, kto przeniósł nagrobki z cmentarza żydowskiego. - Podczas wojny wysiedlono dotychczasowych lokatorów, a w kamienicy zamieszkali Niemcy. Możliwe, że właśnie wtedy użyto nagrobków do budowy chodnika - mówi Jacek Błażejewski, rodowity opolanin, dobrze znający historię miasta. I dodaje: - Bardzo mi żal macew. To cenne pamiątki po dawnych mieszkańcach Opola. O sprawie powiadomiliśmy Urząd Miasta w Opolu Lubelskim, do którego należy część budynku. - Nie wiedzieliśmy o żydowskich nagrobkach - mówi jedna z pracownic urzędu. - Zajmiemy się tym w ciągu kilku dni. Macewy zostaną zabezpieczone, a zanim wrócą na miejscowy cmentarz poczekają na renowację w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Opolu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama