Szarpali go, skuli, potraktowali gazem. Strażnicy miejscy wrócą na ławę oskarżonych
Pożegnanie z mundurem? Sprawa strażników miejskich z Lublina, oskarżonych o poturbowanie kierowcy wraca do sądu. Z pierwszego procesu funkcjonariusze wyszli bez szwanku. Prokurator uznał jednak, że powinni ponieść dotkliwe konsekwencje.
Od strażników, funkcjonariuszy publicznych należy wymagać więcej niż od innych obywateli – wyjaśnia Katarzyna Czekaj, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe. – Panowie, chcąc wyegzekwować od kierowcy posłuszeństwo posłużyli się środkami nieadekwatnymi do sytuacji.
16.07.2015 15:04