Świeży oddech to nie tylko mięta. O czym zapominasz podczas porannej toalety?
Znasz to uczucie? Wychodzisz z łazienki z miętowym posmakiem w ustach, gotowy na podbój dnia, a godzinę później po świeżości nie ma już śladu. Zaczynasz sięgać po gumy do żucia, pastylki czy spraye, maskując problem, zamiast usunąć jego przyczynę. Świeży oddech to nie kwestia „najmocniejszej” pasty, ale efekt kompleksowej higieny i zdrowia jamy ustnej. Nieprzyjemny zapach to najczęściej sygnał, że w naszych ustach wciąż znajdują się bakterie i resztki jedzenia, których nie udało się usunąć podczas standardowego mycia. O czym najczęściej zapominamy, stojąc rano przed lustrem?
19.12.2025 17:36